1 00:05:16,417 --> 00:05:19,197 Ojcem co drugiego bękarta, jest ksiądz. 2 00:05:25,417 --> 00:05:26,317 W Utopii byłoby to niemożliwe. 3 00:05:26,417 --> 00:05:27,317 Dlaczego? 4 00:05:27,417 --> 00:05:31,637 - Bo tam księża są bardzo pobożni. - To musi ich być niewielu. 5 00:05:34,417 --> 00:05:36,777 Czy to coś ciekawego, Mateuszu? 6 00:05:37,417 --> 00:05:41,037 - Bóg z tobą, sir. Nie wiem. - Bóg z tobą, Mateuszu. 7 00:05:45,417 --> 00:05:48,017 Mamy też pobożnych księży w Anglii. 8 00:05:49,417 --> 00:05:50,317 - Na przykład? - Brat James. 9 00:05:50,417 --> 00:05:51,757 To prostaczek. 10 00:05:54,417 --> 00:05:56,477 List od kardynała Wolseya. 11 00:05:57,417 --> 00:05:58,577 Czego chce? 12 00:06:00,417 --> 00:06:01,317 - Mnie. - Kiedy? 13 00:06:01,417 --> 00:06:02,277 Teraz. 14 00:06:02,417 --> 00:06:05,317 W Hampton Court? Nie dotrzesz tam przed tam północą. 15 00:06:05,417 --> 00:06:07,777 - To sprawka króla. - Królowej. 16 00:06:09,417 --> 00:06:10,317 To sprawka Anny Boleyn. 17 00:06:10,417 --> 00:06:12,657 To wszystko sprawa kardynała. 18 00:06:15,417 --> 00:06:18,317 Prawda. Kiedy wzywa kardynał, biegniecie wszyscy bez względu na porę dnia. 19 00:06:18,417 --> 00:06:21,197 Kim jest ten człowiek? Synem rzeźnika. 20 00:06:21,417 --> 00:06:22,317 Również kanclerzem Anglii. 21 00:06:22,417 --> 00:06:25,977 Taki sprawuje urząd. Kim jednak jest jako człowiek? 22 00:06:27,417 --> 00:06:30,317 Jeśli człowiek zdobył tak szybko tak wysoką pozycję, 23 00:06:30,417 --> 00:06:34,037 jego pochodzenie z pewnością było tylko przypadkiem. 24 00:06:34,417 --> 00:06:37,197 Tak przynajmniej twierdzi Arystoteles. 25 00:06:39,417 --> 00:06:40,317 Jest synem rzeźnika i tak wygląda. 26 00:06:40,417 --> 00:06:41,697 To przyznaję. 27 00:06:45,417 --> 00:06:47,297 Co mówiłeś, Ryszardzie? 28 00:06:47,417 --> 00:06:49,537 Nic istotnego, sir Tomaszu. 29 00:06:52,417 --> 00:06:54,317 A Wolsey jest rzeźnikiem i tyle. 30 00:06:54,417 --> 00:06:57,317 A ty jesteś członkiem Rady Królewskiej, a nie jego chłopcem na posyłki. 31 00:06:57,417 --> 00:06:59,237 Dlatego muszę tam iść. 32 00:07:00,417 --> 00:07:03,317 Książę też by poszedł na wezwanie kardynała. 33 00:07:03,417 --> 00:07:04,457 Być może. 34 00:07:06,417 --> 00:07:08,057 Wrócę na śniadanie. 35 00:07:09,417 --> 00:07:11,417 Udajcie się na spoczynek. 36 00:07:12,417 --> 00:07:16,317 ''Panie, pozwól nam odpoczywać w pokoju lub czuwać pogodnie'' 37 00:07:16,417 --> 00:07:20,937 ''Byśmy troszczyli się tylko o zbawienie. W imię Chrystusa. Amen''. 38 00:07:22,417 --> 00:07:24,597 I pobłogosław naszego króla. 39 00:07:25,417 --> 00:07:27,317 - ''I pobłogosław naszego króla''. - Amen! 40 00:07:27,417 --> 00:07:30,497 Wybaczcie, panowie... Dobranoc, Wasza Miłość. 41 00:07:35,417 --> 00:07:39,337 Trzymaj się z dala od Wolseya. To niebezpieczny człowiek. 42 00:07:40,417 --> 00:07:43,377 - Kto to? - Młody przyjaciel z Cambridge. 43 00:07:44,417 --> 00:07:46,317 - Czego chce? - Tego, co wszyscy. Stanowiska. 44 00:07:46,417 --> 00:07:49,557 - Możesz mu coś zaproponować? - Polecasz go? 45 00:07:50,417 --> 00:07:51,157 Nie. 46 00:08:09,417 --> 00:08:11,177 - Sir Tomaszu... - Nie. 47 00:08:11,417 --> 00:08:13,777 - Poleciłeś mnie, panie? - Nie. 48 00:08:15,417 --> 00:08:18,737 Może ja będę miał dla ciebie jakieś stanowisko. 49 00:08:19,417 --> 00:08:23,217 - Co? Jakie stanowisko? - Nie teraz, Ryszardzie. Jutro. 50 00:09:05,417 --> 00:09:06,317 Podzielcie się. 51 00:09:06,417 --> 00:09:07,877 Dziękujemy, sir. 52 00:09:30,417 --> 00:09:32,317 Przybył sir Tomasz, Wasza Miłość. Sir Tomasz. 53 00:09:32,417 --> 00:09:33,697 Pan Cromwell. 54 00:09:49,417 --> 00:09:53,157 Sprzeciwiłeś mi się dziś na posiedzeniu Rady, Tomaszu. 55 00:09:54,417 --> 00:09:55,317 Taka, Wasza Miłość. 56 00:09:55,417 --> 00:09:58,017 - Jako jedyny. - Tak, Wasza Miłość. 57 00:10:00,417 --> 00:10:01,817 Jesteś głupcem. 58 00:10:02,417 --> 00:10:06,037 Dzięki Bogu, jest więc tylko jeden głupiec w Radzie. 59 00:10:09,417 --> 00:10:11,657 Dlaczego mi się sprzeciwiłeś? 60 00:10:12,417 --> 00:10:15,257 Uważałem, że Wasza Miłość nie ma racji. 61 00:10:15,417 --> 00:10:16,877 Sprawa sumienia. 62 00:10:20,417 --> 00:10:22,317 Ciągle mnie rozczarowujesz, Tomaszu. 63 00:10:22,417 --> 00:10:25,077 Gdybyś po prostu analizował fakty, ... 64 00:10:26,417 --> 00:10:29,017 bez tego okropnego moralizatorstwa, ... 65 00:10:30,417 --> 00:10:34,457 przy odrobinie zdrowego rozsądku, mogłeś zostać mężem stanu. 66 00:10:39,417 --> 00:10:40,217 Król. 67 00:11:07,417 --> 00:11:08,937 Gdzie był? Wiesz? 68 00:11:12,417 --> 00:11:13,937 Ja, Wasza Miłość? 69 00:11:15,417 --> 00:11:17,237 Daruj sobie dyskrecję. 70 00:11:17,417 --> 00:11:19,057 Znowu się zabawiał. 71 00:11:24,417 --> 00:11:25,997 Był u Anny Boleyn. 72 00:11:31,417 --> 00:11:32,997 More, pomożesz mi? 73 00:11:39,417 --> 00:11:41,317 Jeśli Wasza Miłość powie coś bliższego. 74 00:11:41,417 --> 00:11:44,317 Ależ z ciebie nudziarz! Niech ci będzie. 75 00:11:46,417 --> 00:11:49,317 Król chce mieć syna. Co możesz zrobić w tej sprawie? 76 00:11:49,417 --> 00:11:53,277 Nie sądzę, by król potrzebował mojej rady w tej materii. 77 00:11:55,417 --> 00:11:57,317 Tomaszu, jesteśmy sami. Daję ci słowo, nikogo tu nie ma. 78 00:11:57,417 --> 00:12:00,317 Nie podejrzewałem, by mogło być inaczej. 79 00:12:03,417 --> 00:12:07,317 Czy opowiadasz się za zmianą dynastii? Dwóch Tudorów miałoby wystarczyć? 80 00:12:07,417 --> 00:12:09,237 Na Boga, Wasza Miłość! 81 00:12:09,417 --> 00:12:14,177 Więc musi mieć syna. Jeszcze raz pytam, co możesz zrobić w tej sprawie? 82 00:12:14,417 --> 00:12:15,317 Modlę się o to codziennie. 83 00:12:15,417 --> 00:12:17,297 Boże, on mówi poważnie. 84 00:12:17,417 --> 00:12:20,257 Tamta kobieta jest przynajmniej płodna. 85 00:12:21,417 --> 00:12:24,317 - Nie jest jego żoną. - Nie, jego żoną jest Katarzyna. 86 00:12:24,417 --> 00:12:27,317 Ale ona jest kompletnie bezpłodna. Będziesz się modlił o cud? 87 00:12:27,417 --> 00:12:29,117 Znane są precedensy. 88 00:12:32,417 --> 00:12:34,597 Dobrze. Módl się koniecznie. 89 00:12:38,417 --> 00:12:42,997 Ale obok modlitw można też powziąć działanie. Postarać się o rozwód. 90 00:12:46,417 --> 00:12:48,237 Poprzesz mnie czy nie? 91 00:12:52,417 --> 00:12:56,937 Papież udzielił dyspensy, by dla dobra kraju, król mógł poślubić... 92 00:12:57,417 --> 00:12:59,237 ...wdowę po swoim bracie. 93 00:13:00,417 --> 00:13:05,317 Teraz poprosimy papieża o dyspensę na tę dyspensę, również dla dobra kraju? 94 00:13:05,417 --> 00:13:07,317 Nie lubię takich wywodów. Więc...? 95 00:13:07,417 --> 00:13:11,637 Musimy więc tylko zwrócić się z prośbą do Jego Świętobliwości. 96 00:13:12,417 --> 00:13:15,617 Myślę, że moglibyśmy wpłynąć na jego decyzję. 97 00:13:16,417 --> 00:13:17,317 Przekonując go? 98 00:13:17,417 --> 00:13:19,837 Oczywiście. I wywierając presję. 99 00:13:22,417 --> 00:13:26,037 Wywierać presję na Kościół? Kościół jest niezależny. 100 00:13:29,417 --> 00:13:30,337 Presję. 101 00:13:36,417 --> 00:13:38,717 Nie, Wasza Miłość, nie pomogę. 102 00:13:42,417 --> 00:13:44,477 Dobranoc więc, panie More. 103 00:13:49,417 --> 00:13:54,957 Niech dynastia umrze wraz z Henrykiem VIII i niech znów toczą się wojny dynastyczne. 104 00:13:55,417 --> 00:13:59,037 Krwiożerczy baroni będą siać postrach w całym kraju. 105 00:13:59,417 --> 00:14:01,117 Tego chcesz? Dobrze. 106 00:14:04,417 --> 00:14:06,317 Anglia potrzebuje następcy tronu. 107 00:14:06,417 --> 00:14:08,897 Z pewnością niektóre działania... 108 00:14:12,417 --> 00:14:16,577 można by zakwestionować. Ale w Kościele potrzeba wielu zmian. 109 00:14:19,417 --> 00:14:24,237 Dobrze, można zakwestionować. Ale to konieczne, by pojawił się następca. 110 00:14:25,417 --> 00:14:29,317 Wyjaśnij mi, jak ty, jako członek Rady, możesz im się sprzeciwiać... 111 00:14:29,417 --> 00:14:31,897 w imię twojego własnego sumienia. 112 00:14:34,417 --> 00:14:37,317 Uważam, że jeśli polityk ignoruje głos własnego sumienia... 113 00:14:37,417 --> 00:14:40,317 ...w decyzjach dotyczących spraw publicznych, ... 114 00:14:40,417 --> 00:14:42,957 ...prowadzi kraj na skróty do chaosu. 115 00:14:47,417 --> 00:14:50,197 Możemy zawsze liczyć na moje modlitwy. 116 00:14:51,417 --> 00:14:55,577 To by ci się podobało, prawda? Rządzić krajem przez modlitwę? 117 00:14:56,417 --> 00:14:57,157 Tak. 118 00:14:57,417 --> 00:14:59,237 Chciałbym to zobaczyć. 119 00:15:02,417 --> 00:15:04,657 Komu się to po mnie dostanie? 120 00:15:06,417 --> 00:15:10,097 Kto będzie następnym kanclerzem? Ty? Fisher? Suffolk? 121 00:15:10,417 --> 00:15:13,257 - Według mnie Fisher. - A według króla? 122 00:15:14,417 --> 00:15:16,717 A mój sekretarz, pan Cromwell? 123 00:15:17,417 --> 00:15:20,077 Cromwell. To bardzo zdolny człowiek. 124 00:15:22,417 --> 00:15:23,157 Ale? 125 00:15:24,417 --> 00:15:26,537 Już lepiej ja niż Cromwell. 126 00:15:27,417 --> 00:15:28,877 Zejdź na ziemię. 127 00:15:32,417 --> 00:15:34,237 Póki tego nie zrobisz, ... 128 00:15:36,417 --> 00:15:37,937 ...będziemy wrogami. 129 00:15:40,417 --> 00:15:42,837 Jak sobie życzysz, Wasza Miłość. 130 00:15:45,417 --> 00:15:46,317 Jak Bóg chce. 131 00:15:46,417 --> 00:15:48,297 Być może, Wasza Miłość. 132 00:15:50,417 --> 00:15:53,137 More! Powinieneś był zostać księdzem! 133 00:15:54,417 --> 00:15:56,417 Tak jak ty, Wasza Miłość? 134 00:16:10,417 --> 00:16:12,237 Dobranoc, sir Tomaszu. 135 00:16:22,417 --> 00:16:23,577 Sir Tomasz. 136 00:16:26,417 --> 00:16:29,677 - Co to jest? - Od biednych ludzi z Leicester. 137 00:16:30,417 --> 00:16:34,337 - Leicester? - Nawet nie wiesz, panie, ile dobra czynisz. 138 00:16:36,417 --> 00:16:39,437 Moja córka stanie przed Sądem dla Ubogich. 139 00:16:41,417 --> 00:16:42,877 Pieczone jabłka. 140 00:16:44,417 --> 00:16:46,177 By osłodzić mój osąd. 141 00:16:46,417 --> 00:16:49,737 Będę ją sądził tak, jakbym sądził własną córkę. 142 00:16:50,417 --> 00:16:52,237 Sprawiedliwie, szybko. 143 00:16:52,417 --> 00:16:54,317 Niech cię Bóg błogosławi. 144 00:16:54,417 --> 00:16:57,077 Rozumiem. Tak. Przeczytam. Dziękuję. 145 00:17:02,417 --> 00:17:04,537 Dobry wieczór, sir Tomaszu. 146 00:17:06,417 --> 00:17:09,257 - Przeczytam. - To nietypowy przypadek. 147 00:17:09,417 --> 00:17:10,317 - Wyjaśniłbym, jeśli... - Przeczytam. 148 00:17:10,417 --> 00:17:11,817 Tylko chwilę... 149 00:17:15,417 --> 00:17:16,217 Łódź! 150 00:17:16,417 --> 00:17:17,157 Sir? 151 00:17:40,417 --> 00:17:41,317 Na Chelsea? 152 00:17:41,417 --> 00:17:42,157 Tak. 153 00:17:42,417 --> 00:17:45,317 Mam nadzieje, że mnie nie skrzywdzisz, panie. 154 00:17:45,417 --> 00:17:47,317 - Masz pozwolenie? - Jak mi Bóg miły, mam. 155 00:17:47,417 --> 00:17:50,197 - Opłaty są więc ustalone. - Tak, sir. 156 00:17:51,417 --> 00:17:52,317 Z Hampton do Chelsea, z prądem, półtora pensa. 157 00:17:52,417 --> 00:17:55,317 Z Chelsea do Hampton, pod prąd, to samo. 158 00:17:56,417 --> 00:17:59,317 Ten, kto to wymyślił, nigdy nie wiosłował. 159 00:17:59,417 --> 00:18:02,317 Nie. Dam ci trzy pensy, jeśli dowieziesz mnie do domu na śniadanie. 160 00:18:02,417 --> 00:18:03,757 Dziękuję, sir. 161 00:18:31,417 --> 00:18:33,057 Ładny kielich, sir. 162 00:18:35,417 --> 00:18:36,157 Tak. 163 00:18:54,417 --> 00:18:55,997 To dużo pieniędzy. 164 00:19:32,417 --> 00:19:33,817 Ostrożnie, sir. 165 00:19:40,417 --> 00:19:41,757 Dziękuję, sir. 166 00:19:50,417 --> 00:19:52,317 - Czekałeś tu całą noc? - Tak. 167 00:19:52,417 --> 00:19:55,617 Powiedziałeś, panie, że masz dla mnie posadę. 168 00:19:56,417 --> 00:20:01,297 Tak. Mogę ci zaproponować stanowisko, dom, służącego i 50 funtów rocznie. 169 00:20:02,417 --> 00:20:03,937 Jakie stanowisko? 170 00:20:04,417 --> 00:20:05,817 W nowej szkole. 171 00:20:09,417 --> 00:20:10,317 Nauczyciel! 172 00:20:10,417 --> 00:20:12,777 Nikt nie da ci pracy na dworze. 173 00:20:15,417 --> 00:20:17,837 Pan Cromwell mówi, że mi pomoże. 174 00:20:19,417 --> 00:20:20,457 Cromwell? 175 00:20:22,417 --> 00:20:25,917 Jeśli znasz Cromwella, nie trzeba ci mojej pomocy. 176 00:20:29,417 --> 00:20:32,737 Pragnąłbym, byś to ty mi pomógł, panie, nie on. 177 00:20:35,417 --> 00:20:37,957 Nie załatwię ci miejsca na dworze. 178 00:20:39,417 --> 00:20:40,457 Dlaczego? 179 00:20:41,417 --> 00:20:42,337 Zobacz. 180 00:20:44,417 --> 00:20:46,357 - Co to jest? - Łapówka! 181 00:20:49,417 --> 00:20:51,957 ''Jestem darem od Averil Machin''. 182 00:20:55,417 --> 00:20:57,897 Averil Machin ma sprawę w sądzie. 183 00:20:59,417 --> 00:21:02,257 Włoskie srebro. Weź sobie. Nie żartuję. 184 00:21:06,417 --> 00:21:07,457 Dziękuję. 185 00:21:10,417 --> 00:21:11,937 Co z tym zrobisz? 186 00:21:12,417 --> 00:21:13,457 Sprzedam. 187 00:21:14,417 --> 00:21:16,317 - Co kupisz? - Nowe ubranie! 188 00:21:16,417 --> 00:21:19,257 Ryszardzie, to tylko niewielka łapówka. 189 00:21:19,417 --> 00:21:23,517 Na dworze oferują ci wszystko: domy, posiadłości, zaszczyty. 190 00:21:25,417 --> 00:21:28,677 Człowiek powinien trzymać się z dala od pokus. 191 00:21:29,417 --> 00:21:33,937 Dlaczego nie chcesz być nauczycielem? Byłbyś dobry. Może znakomity. 192 00:21:35,417 --> 00:21:39,457 - Kto by o tym wiedział? - Ty! Twoi uczniowie. Przyjaciele. 193 00:21:40,417 --> 00:21:42,897 Bóg. To nie jest zła publiczność. 194 00:21:46,417 --> 00:21:47,817 Spokojne życie. 195 00:21:50,417 --> 00:21:51,317 Łatwo powiedzieć. Rozmawiałeś właśnie z kardynałem. 196 00:21:51,417 --> 00:21:53,477 Tak, rozmowy z kardynałem. 197 00:21:56,417 --> 00:21:59,137 To ci tak imponuje? Sprawy państwowe. 198 00:21:59,417 --> 00:22:00,337 Rozwód? 199 00:22:02,417 --> 00:22:03,637 Przewoźniku! 200 00:22:04,417 --> 00:22:07,797 - Zawieź tego gentlemana do gospody! - Tak jest. 201 00:22:10,417 --> 00:22:11,457 Dziękuję. 202 00:22:12,417 --> 00:22:14,117 Zostań nauczycielem. 203 00:22:25,417 --> 00:22:27,957 - Lady Alicja w łóżku? - Tak, sir. 204 00:22:29,417 --> 00:22:30,317 - Lady Małgorzata? - Nie, sir. 205 00:22:30,417 --> 00:22:31,317 Jest u niej pan Roper. 206 00:22:31,417 --> 00:22:33,597 O tej porze? Kto go wpuścił? 207 00:22:35,417 --> 00:22:37,237 Trudno go nie wpuścić. 208 00:23:00,417 --> 00:23:03,017 Will chce się ze mną ożenić, ojcze. 209 00:23:04,417 --> 00:23:06,177 Nie może tego zrobić. 210 00:23:06,417 --> 00:23:09,077 Zostałem wpisany w poczet adwokatów. 211 00:23:09,417 --> 00:23:10,997 Gratulacje, Roper. 212 00:23:11,417 --> 00:23:13,317 Moja rodzina nie żyje w pałacach, ale w mieście... 213 00:23:13,417 --> 00:23:16,197 Nie mam nic przeciwko twojej rodzinie. 214 00:23:19,417 --> 00:23:21,317 Ani zbyt wiele przeciwko tobie. 215 00:23:21,417 --> 00:23:24,197 Poza tym, że przydałby ci się zegarek. 216 00:23:25,417 --> 00:23:26,317 Mogę sobie kupić zegarek, sir. 217 00:23:26,417 --> 00:23:27,317 Roper, odpowiedź jest negatywna... 218 00:23:27,417 --> 00:23:30,677 i pozostanie taka, dopóki będziesz heretykiem. 219 00:23:31,417 --> 00:23:32,317 Nie podoba mi się to słowo, sir Tomaszu! 220 00:23:32,417 --> 00:23:35,197 Bo to nieładne słowo i nieładna rzecz. 221 00:23:35,417 --> 00:23:37,317 To Kościół głosi herezje! Ku mojej satysfakcji udowodnił to dr Luter. 222 00:23:37,417 --> 00:23:39,657 Luter został ekskomunikowany! 223 00:23:40,417 --> 00:23:44,037 Z heretyckiego Kościoła! To jest sklep, nie Kościół! 224 00:23:44,417 --> 00:23:47,317 - Zbawienie za szylinga! l rozwody! - Will, nie! 225 00:23:47,417 --> 00:23:51,157 - Powiem, co myślę! - To nie jest odpowiednie miejsce! 226 00:23:51,417 --> 00:23:53,837 To nie jest odpowiednia godzina. 227 00:23:54,417 --> 00:23:55,877 Posłuchaj, Will. 228 00:23:56,417 --> 00:23:59,317 Dwa lata temu namiętnie popierałeś Kościół. 229 00:23:59,417 --> 00:24:01,317 Teraz jesteś namiętnym wyznawcą Lutra. 230 00:24:01,417 --> 00:24:04,317 Musimy się modlić, byś ciągle jeszcze miał twarz, 231 00:24:04,417 --> 00:24:06,537 kiedy przestaniesz wirować. 232 00:24:08,417 --> 00:24:11,317 - Przyjechałeś konno? - Nie, przyszedłem pieszo. 233 00:24:11,417 --> 00:24:14,017 Weź konia ze stajni i jedź do domu. 234 00:24:16,417 --> 00:24:17,337 No już. 235 00:24:19,417 --> 00:24:21,177 Mogę jeszcze przyjść? 236 00:24:22,417 --> 00:24:23,697 Tak. Wkrótce. 237 00:24:30,417 --> 00:24:32,317 Czy to ostateczna decyzja? 238 00:24:32,417 --> 00:24:35,437 Dopóki będzie heretykiem, to nieodwołalne. 239 00:24:39,417 --> 00:24:41,117 Czego chciał Wolsey? 240 00:24:44,417 --> 00:24:46,477 To miły chłopak, ten Will. 241 00:24:47,417 --> 00:24:49,117 Bardzo pryncypialny. 242 00:24:51,417 --> 00:24:52,317 l trochę łamaga. 243 00:24:52,417 --> 00:24:55,737 - Jesteś bardzo poważna. - A ty bardzo radosny. 244 00:24:57,417 --> 00:24:58,997 Chodziło o rozwód? 245 00:25:00,417 --> 00:25:01,457 Do łóżka. 246 00:25:02,417 --> 00:25:05,437 Kłótliwy ten ród Roperów. Zawsze pod prąd. 247 00:25:06,417 --> 00:25:08,537 Stary Roper był taki sam... 248 00:25:10,417 --> 00:25:12,297 Nie chcesz o tym mówić. 249 00:25:12,417 --> 00:25:13,457 Nie chcę. 250 00:25:18,417 --> 00:25:22,217 - Przykro mi, że cię obudziliśmy. - Nie spałam głęboko. 251 00:25:24,417 --> 00:25:26,117 Czego chciał Wolsey? 252 00:25:27,417 --> 00:25:29,957 - Był tu Will Roper. - Will Roper? 253 00:25:30,417 --> 00:25:32,317 Był tu całą noc. Chce się ożenić z Małgorzatą. 254 00:25:32,417 --> 00:25:35,317 - Powinieneś jej sprawić lanie... - Nie. 255 00:25:36,417 --> 00:25:39,377 Jest dobrze wykształcona, szkoda by było. 256 00:25:41,417 --> 00:25:42,317 Dobranoc. 257 00:25:42,417 --> 00:25:43,457 Dobranoc. 258 00:25:47,417 --> 00:25:50,197 Ożenić się z Małgorzatą. Syn prawnika. 259 00:25:50,417 --> 00:25:52,357 Ona jest córką prawnika. 260 00:25:56,417 --> 00:26:00,637 Norfolk, zanim odszedł, poparł twoją kandydaturę na kanclerza. 261 00:26:01,417 --> 00:26:03,597 To niebezpieczny przyjaciel. 262 00:26:04,417 --> 00:26:06,317 Wolsey jest kanclerzem, niech Bóg go strzeże. 263 00:26:06,417 --> 00:26:09,317 Ale Norfolk mówił, że gdyby Wolsey upadł... 264 00:26:09,417 --> 00:26:12,977 Jeśli upadnie Wolsey, pójdziemy z nim razem na dno. 265 00:26:13,417 --> 00:26:14,157 Nie. 266 00:26:15,417 --> 00:26:18,677 Póki żyje Wolsey, nie będzie innego kanclerza. 267 00:27:07,417 --> 00:27:09,837 Książę Norfolk, marszałek dworu. 268 00:27:25,417 --> 00:27:28,077 Chcesz coś przekazać Jego Wysokości? 269 00:27:30,417 --> 00:27:31,317 Gdybym służył Bogu... 270 00:27:31,417 --> 00:27:34,737 choć w połowie tak dobrze jak służyłem Królowi, 271 00:27:36,417 --> 00:27:39,617 Bóg nie pozwoliłby mi umrzeć w takim miejscu. 272 00:27:42,417 --> 00:27:46,517 Dziękuj Bogu, że umierasz tutaj. Król zamknąłby cię w Tower. 273 00:28:10,417 --> 00:28:12,657 ''Na życzenie samego króla... 274 00:28:14,417 --> 00:28:17,317 ''pragnę przypomnieć, jak wiele Anglia zawdzięcza... 275 00:28:17,417 --> 00:28:19,057 ''temu człowiekowi. 276 00:28:20,417 --> 00:28:23,797 ''Zasłużył on na najwyższą pozycję w królestwie. 277 00:28:26,417 --> 00:28:28,957 ''Król darzy go miłością i wierzy, 278 00:28:31,417 --> 00:28:32,317 ''że będzie on dobrym, 279 00:28:32,417 --> 00:28:34,117 ''rozważnym doradcą, 280 00:28:39,417 --> 00:28:40,997 ''oddanym królowi. 281 00:28:41,417 --> 00:28:43,117 ''Sir Tomasz More... 282 00:28:45,417 --> 00:28:47,317 ''w waszej obecności mianowany zostaje... 283 00:28:47,417 --> 00:28:49,417 ''kanclerzem Królestwa''. 284 00:30:30,417 --> 00:30:31,317 Uspokój się, Mateuszu. 285 00:30:31,417 --> 00:30:33,117 Zawołaj lady Alicję. 286 00:30:45,417 --> 00:30:46,757 Bardzo dobrze. 287 00:30:51,417 --> 00:30:52,577 Pani! Król! 288 00:31:59,417 --> 00:32:01,317 Pamiętajcie, to niespodzianka. 289 00:32:01,417 --> 00:32:04,197 Domyśli się, że na niego czekaliśmy... 290 00:32:04,417 --> 00:32:06,317 To wielki zaszczyt. Przyjacielska wizyta. 291 00:32:06,417 --> 00:32:07,317 Po co tak naprawdę przyjeżdża? 292 00:32:07,417 --> 00:32:10,317 By porozmawiać o rozwodzie. Po odpowiedź. 293 00:32:10,417 --> 00:32:12,717 - Już ją dostał. - Chce innej. 294 00:32:21,417 --> 00:32:25,317 Wasza Królewska Mość, nie wiem, czy mój skromny dom sprosta temu zaszczytowi. 295 00:32:25,417 --> 00:32:27,297 Bez ceremonii, Tomaszu! 296 00:32:27,417 --> 00:32:30,317 Taki miałem kaprys. Płynąłem akurat rzeką. 297 00:32:30,417 --> 00:32:31,817 Popatrz. Błoto. 298 00:32:36,417 --> 00:32:38,177 Boże, cóż za wieczór. 299 00:32:39,417 --> 00:32:42,317 Lady Alicjo, obawiam się, że to niespodziewane najście. 300 00:32:42,417 --> 00:32:45,257 Tak, Wasza Królewska Mość. To jest nie. 301 00:32:45,417 --> 00:32:47,317 To znaczy, jesteśmy przygotowani... 302 00:32:47,417 --> 00:32:49,477 To moja córka, Małgorzata. 303 00:32:51,417 --> 00:32:55,277 Nie miała jeszcze zaszczytu być ci przedstawiona, panie. 304 00:32:55,417 --> 00:32:59,157 Małgorzato, mówiono mi, że jesteś dobrze wykształcona. 305 00:32:59,417 --> 00:33:01,237 Odpowiedz, Małgorzato. 306 00:33:01,417 --> 00:33:04,137 Jak na kobietę, Wasza Królewska Mość. 307 00:33:34,417 --> 00:33:36,057 Umiesz też tańczyć? 308 00:33:36,417 --> 00:33:38,177 Nie najlepiej, panie. 309 00:33:40,417 --> 00:33:42,117 Ja tańczę doskonale! 310 00:33:44,417 --> 00:33:46,117 To są nogi tancerza! 311 00:33:59,417 --> 00:34:01,317 Lady Alicjo, zgłodnieliśmy płynąc tutaj. 312 00:34:01,417 --> 00:34:05,317 Jeśli Wasza Miłość zechce uczestniczyć w skromnej kolacji. 313 00:34:05,417 --> 00:34:06,317 Będzie mi miło. Prowadź. 314 00:34:06,417 --> 00:34:08,657 Tomasz i ja podążymy za wami. 315 00:34:11,417 --> 00:34:12,397 Panowie! 316 00:34:17,417 --> 00:34:18,577 Małgorzato? 317 00:34:20,417 --> 00:34:21,317 Wasza Wysokość? 318 00:34:21,417 --> 00:34:22,757 Lubisz muzykę? 319 00:34:24,417 --> 00:34:25,317 Tak, Wasza Wysokość. 320 00:34:25,417 --> 00:34:27,057 Zagrają dla ciebie. 321 00:34:50,417 --> 00:34:51,517 Posłuchaj. 322 00:34:56,417 --> 00:34:57,337 Usiądź. 323 00:34:59,417 --> 00:35:01,777 Siadaj. Bez ceremonii, Tomaszu. 324 00:35:06,417 --> 00:35:07,317 Jesteś moim przyjacielem, prawda? 325 00:35:07,417 --> 00:35:08,817 Wasza Wysokość. 326 00:35:09,417 --> 00:35:12,317 Bogu dzięki, mój przyjaciel jest moim kanclerzem. 327 00:35:12,417 --> 00:35:15,317 Bardziej skory do tej pierwszej roli niż do drugiej. 328 00:35:15,417 --> 00:35:17,317 Moja ocena własnych umiejętności... 329 00:35:17,417 --> 00:35:20,017 Ja będę oceniał twoje umiejętności. 330 00:35:25,417 --> 00:35:28,737 Wiesz, że to Wolsey wyznaczył cię na kanclerza? 331 00:35:29,417 --> 00:35:32,857 Zrobił to przed śmiercią. A Wolsey nie był głupi. 332 00:35:34,417 --> 00:35:36,597 Był niezrównanym politykiem. 333 00:35:40,417 --> 00:35:41,457 Doprawdy? 334 00:35:42,417 --> 00:35:43,157 Tak? 335 00:35:45,417 --> 00:35:47,417 To dlaczego mnie zawiódł? 336 00:35:50,417 --> 00:35:51,877 To była podłość. 337 00:35:52,417 --> 00:35:54,317 Tak, podłość. Tajna opozycja. 338 00:35:54,417 --> 00:35:57,377 Przemyślane, celowe działanie opozycyjne. 339 00:35:59,417 --> 00:36:00,317 Wolsey chciał mną rządzić. 340 00:36:00,417 --> 00:36:01,937 Co to jest? Myśl! 341 00:36:02,417 --> 00:36:06,317 Bo jestem prosty i otwarty, każdego traktuję bezpośrednio. 342 00:36:06,417 --> 00:36:09,017 l dlatego uważają mnie za prostaka? 343 00:36:16,417 --> 00:36:18,717 Wolsey był dumnym człowiekiem. 344 00:36:21,417 --> 00:36:22,757 Bardzo dumnym. 345 00:36:24,417 --> 00:36:25,817 l zawiódł mnie. 346 00:36:26,417 --> 00:36:30,697 Zawiódł mnie w sprawie, która miała znaczenie wtedy i ma teraz. 347 00:36:32,417 --> 00:36:33,637 Ale popatrz. 348 00:36:35,417 --> 00:36:36,457 Spocznij. 349 00:36:42,417 --> 00:36:43,757 Co za wieczór. 350 00:36:44,417 --> 00:36:46,297 Człowiek pokonałby lwa. 351 00:36:47,417 --> 00:36:49,897 Są tacy, którzy by tego dokonali. 352 00:36:52,417 --> 00:36:54,957 Wracając do sprawy mojego rozwodu. 353 00:36:55,417 --> 00:36:57,317 Myślałeś o tym po naszej ostatniej rozmowie? 354 00:36:57,417 --> 00:36:59,057 Prawie bez przerwy. 355 00:36:59,417 --> 00:37:01,237 l zgodzisz się ze mną? 356 00:37:01,417 --> 00:37:04,197 Byś porzucił królową Katarzynę, panie? 357 00:37:04,417 --> 00:37:06,317 Niestety, gdy o tym myślę, widzę jasno, 358 00:37:06,417 --> 00:37:10,317 że nie mogę się zgodzić z Waszą Wysokością i staram się... 359 00:37:10,417 --> 00:37:11,317 przestać o tym myśleć. 360 00:37:11,417 --> 00:37:13,537 Być może nie dość myślałeś! 361 00:37:20,417 --> 00:37:21,157 Bzy. 362 00:37:24,417 --> 00:37:26,237 Mamy je też w Hampton. 363 00:37:26,417 --> 00:37:28,237 Choć nie takie piękne. 364 00:37:30,417 --> 00:37:32,777 Jestem w bardzo dobrym humorze. 365 00:37:37,417 --> 00:37:41,317 Tomaszu, musisz wziąć pod uwagę, że tu chodzi o moją duszę. 366 00:37:41,417 --> 00:37:43,297 To nie było małżeństwo. 367 00:37:44,417 --> 00:37:47,317 To związek kazirodczy z żoną mojego brata. 368 00:37:47,417 --> 00:37:52,297 Z Księgi Kapłańskiej: ''Nie będziesz odsłaniać nagości swojej bratowej''. 369 00:37:52,417 --> 00:37:55,317 Księga Kapłańska. Rozdział 18., wiersz 16. 370 00:37:55,417 --> 00:37:57,317 Tak. Ale Księga Powtórzonego Prawa... 371 00:37:57,417 --> 00:37:59,317 Księga Powtórzonego Prawa jest dwuznaczna! 372 00:37:59,417 --> 00:38:02,317 Nie do mnie należy roztrząsać te sprawy. 373 00:38:02,417 --> 00:38:04,317 Wydaje mi się, że Stolica Apostolska... 374 00:38:04,417 --> 00:38:08,877 Tomaszu, człowiek nie potrzebuje papieża, by wiedzieć, że grzeszy. 375 00:38:10,417 --> 00:38:11,317 To był grzech. 376 00:38:11,417 --> 00:38:12,877 Bóg mnie ukarał. 377 00:38:15,417 --> 00:38:16,697 Nie mam syna. 378 00:38:17,417 --> 00:38:19,317 Rodziła mi synów, jednego po drugim. 379 00:38:19,417 --> 00:38:22,317 Rodzili się martwi lub umierali w pierwszym miesiącu życia. 380 00:38:22,417 --> 00:38:25,317 Nigdy nie czułem tak wyraźnie działania ręki bożej. 381 00:38:25,417 --> 00:38:27,317 To mój święty obowiązek rozwieść się z królową. 382 00:38:27,417 --> 00:38:31,937 l żaden papież, z Piotrem włącznie, nie przeszkodzi mi go wypełnić! 383 00:38:34,417 --> 00:38:36,317 Dlaczego tego nie rozumiesz? Wszyscy inni rozumieją. 384 00:38:36,417 --> 00:38:40,217 Dlaczego więc, Wasza Wysokość, szukasz mojego poparcia? 385 00:38:40,417 --> 00:38:41,317 Bo jesteś uczciwy. 386 00:38:41,417 --> 00:38:44,497 l co ważniejsze, jesteś za takiego uważany. 387 00:38:45,417 --> 00:38:47,317 Tacy jak Norfolk popierają mnie, bo noszę koronę. 388 00:38:47,417 --> 00:38:51,317 Tacy jak Cromwell robią to, bo są jak szakale z ostrymi zębami, 389 00:38:51,417 --> 00:38:54,317 a ja jestem ich tygrysem. Tłum za mną podąża, 390 00:38:54,417 --> 00:38:57,197 bo pójdzie za wszystkim, co się rusza. 391 00:38:57,417 --> 00:38:58,397 No i ty. 392 00:39:00,417 --> 00:39:04,637 Czuję się chory, gdy myślę, jaką przykrość ci sprawiam, panie. 393 00:39:05,417 --> 00:39:08,197 Nie, Tomaszu, szanuję twoją szczerość. 394 00:39:12,417 --> 00:39:13,817 Ale szacunek... 395 00:39:14,417 --> 00:39:16,057 to woda na pustyni. 396 00:39:22,417 --> 00:39:24,657 Podobała ci się nasza muzyka? 397 00:39:25,417 --> 00:39:26,317 Ta melodia, którą grali, miała... 398 00:39:26,417 --> 00:39:28,537 Powiedz, co o niej myślisz. 399 00:39:29,417 --> 00:39:31,317 Czy to utwór Waszej Wysokości? 400 00:39:31,417 --> 00:39:32,457 Trafiony! 401 00:39:34,417 --> 00:39:37,317 Nie poznam więc twej prawdziwej opinii, a to mnie irytuje. 402 00:39:37,417 --> 00:39:40,317 My artyści lubimy pochwały, ale wyżej cenimy prawdę. 403 00:39:40,417 --> 00:39:42,297 - Powiem prawdę. - Tak? 404 00:39:44,417 --> 00:39:46,297 Wydawała mi się urocza. 405 00:39:49,417 --> 00:39:52,317 Tomaszu, wybrałem na kanclerza właściwego człowieka. 406 00:39:52,417 --> 00:39:56,997 Powinienem dodać, że podobno mam okropny gust jeśli chodzi o muzykę. 407 00:39:57,417 --> 00:39:59,117 Masz znakomity gust! 408 00:40:00,417 --> 00:40:02,417 Bardzo podobny do mojego. 409 00:40:06,417 --> 00:40:07,337 Muzyka. 410 00:40:09,417 --> 00:40:10,337 Muzyka. 411 00:40:11,417 --> 00:40:15,317 Odeślij ich wszystkich beze mnie. Zostanę w Chelsea i będę tworzył muzykę. 412 00:40:15,417 --> 00:40:17,317 Dom jest do twojej dyspozycji, panie. 413 00:40:17,417 --> 00:40:19,717 Wracając do sprawy, ostrzegam, 414 00:40:22,417 --> 00:40:24,537 że nie pozwolę na sprzeciw. 415 00:40:27,417 --> 00:40:28,817 Wasza Wysokość. 416 00:40:29,417 --> 00:40:31,537 Żadnego sprzeciwu. Żadnego. 417 00:40:34,417 --> 00:40:35,337 Usiądź. 418 00:40:37,417 --> 00:40:41,397 Możesz się w to nie angażować, ale jesteś moim kanclerzem. 419 00:40:44,417 --> 00:40:47,857 Nie zamierzam żartować i nie pozwolę na sprzeciw! 420 00:40:50,417 --> 00:40:51,697 Już to widzę! 421 00:40:54,417 --> 00:40:55,317 Biskupi będą przeciwni! 422 00:40:55,417 --> 00:40:59,097 Spasieni książęta Kościoła! Hipokryci! Co do jednego! 423 00:41:00,417 --> 00:41:02,317 Uważaj, by cię nie przekabacili! 424 00:41:02,417 --> 00:41:04,897 Wasza Miłość, to niesprawiedliwe. 425 00:41:05,417 --> 00:41:07,317 Jeśli nie mogę ci służyć w sprawie królowej... 426 00:41:07,417 --> 00:41:08,877 Nie ma królowej! 427 00:41:11,417 --> 00:41:13,657 Katarzyna nie jest moją żoną! 428 00:41:14,417 --> 00:41:16,317 Żaden ksiądz tutaj nie pomoże. 429 00:41:16,417 --> 00:41:21,177 Ci, którzy utrzymują, że to moja żona to nie tylko kłamcy, ale zdrajcy! 430 00:41:22,417 --> 00:41:23,637 Tak, zdrajcy 431 00:41:25,417 --> 00:41:26,317 Nie będę tego tolerował 432 00:41:26,417 --> 00:41:27,277 Zdrada 433 00:41:30,417 --> 00:41:31,317 Nie pozwolę na to 434 00:41:31,417 --> 00:41:32,317 To mnie doprowadza do szału 435 00:41:32,417 --> 00:41:37,057 To śmiertelny rak, który toczy naszą politykę i ja na to nie pozwolę! 436 00:41:47,417 --> 00:41:48,397 Widzisz? 437 00:41:51,417 --> 00:41:53,837 Widzisz, jak mnie zdenerwowałeś? 438 00:41:54,417 --> 00:41:56,057 Nie poznaję siebie. 439 00:42:04,417 --> 00:42:07,317 Jeśli mnie poprzesz, będziesz pierwszym, którego awansuję... 440 00:42:07,417 --> 00:42:08,517 osobiście. 441 00:42:09,417 --> 00:42:11,777 Wasza Wysokość mnie przytłacza. 442 00:42:21,417 --> 00:42:22,277 Co to? 443 00:42:24,417 --> 00:42:25,697 Ósma godzina. 444 00:42:27,417 --> 00:42:28,637 Podnieś się. 445 00:42:34,417 --> 00:42:37,317 Czyż nie obiecałem, że nie będę cię w to mieszał? 446 00:42:37,417 --> 00:42:38,877 Pójdziemy zjeść? 447 00:42:39,417 --> 00:42:41,897 Jeśli Wasza Wysokość sobie życzy. 448 00:42:45,417 --> 00:42:46,757 Ósma, mówiłeś. 449 00:42:47,417 --> 00:42:49,357 Niedługo rzeka wzbierze. 450 00:42:50,417 --> 00:42:52,317 - Zapomniałem o tym. Muszę ruszać. - Przykro mi. 451 00:42:52,417 --> 00:42:56,317 Jeśli nie zdążymy zanim wzbierze, nie dotrzemy do Richmond. 452 00:42:56,417 --> 00:42:57,577 Nie trzeba. 453 00:43:01,417 --> 00:43:05,317 Lady Alicjo, muszę zdążyć zanim woda wzbierze. Obowiązki wzywają. 454 00:43:05,417 --> 00:43:07,897 Dziękujemy i życzymy dobrej nocy! 455 00:43:30,417 --> 00:43:31,697 Co się stało? 456 00:43:32,417 --> 00:43:34,657 - Zdenerwowałeś go! - Trochę. 457 00:43:35,417 --> 00:43:36,317 - Dlaczego? - Bo nie znalazłem innego sposobu. 458 00:43:36,417 --> 00:43:39,077 W ogóle jesteś bardzo miły, Tomaszu. 459 00:43:39,417 --> 00:43:43,217 - Pilnuj swoich spraw, kobieto! - Pilnuję swoich spraw! 460 00:43:45,417 --> 00:43:47,477 Boże, chroń Jego Wysokość! 461 00:43:57,417 --> 00:43:58,997 Boże, chroń Króla! 462 00:44:01,417 --> 00:44:02,757 W górę wiosła! 463 00:44:11,417 --> 00:44:12,817 Opuścić wiosła! 464 00:44:50,417 --> 00:44:52,237 Jedziesz ze mną, Rich? 465 00:44:54,417 --> 00:44:55,157 Nie. 466 00:44:57,417 --> 00:44:59,657 Wydaje mi się, że powinieneś. 467 00:45:00,417 --> 00:45:02,777 Nie mogę nic powiedzieć, panie. 468 00:45:09,417 --> 00:45:10,217 Więc? 469 00:45:22,417 --> 00:45:23,397 Tomaszu? 470 00:45:26,417 --> 00:45:28,537 Pozostań jego przyjacielem. 471 00:45:30,417 --> 00:45:35,177 Na pewno załatwię z uśmiechem wszystko, co można w ten sposób załatwić. 472 00:45:41,417 --> 00:45:42,317 Uspokój się. 473 00:45:42,417 --> 00:45:45,017 Nie jestem stworzony na męczennika. 474 00:45:55,417 --> 00:45:57,537 Dobry wieczór, lady Alicjo. 475 00:46:01,417 --> 00:46:04,077 Will chce z tobą porozmawiać, ojcze. 476 00:46:04,417 --> 00:46:06,317 Mówiłam, że to nie najlepszy moment. 477 00:46:06,417 --> 00:46:07,317 Miałaś rację. 478 00:46:07,417 --> 00:46:11,317 Dość swobodnie poczynasz sobie z ręką mojej córki, Roper. 479 00:46:11,417 --> 00:46:12,157 Tak. 480 00:46:12,417 --> 00:46:15,017 Właśnie o tym chciałem porozmawiać. 481 00:46:15,417 --> 00:46:18,437 Posprzeczałeś się z Jego Królewską Mością. 482 00:46:19,417 --> 00:46:20,317 - Doprawdy? - Małgorzata mi powiedziała. 483 00:46:20,417 --> 00:46:22,597 Chcę ci pogratulować, panie. 484 00:46:24,417 --> 00:46:26,317 Jeśli to prawda, czy to powód do gratulacji? 485 00:46:26,417 --> 00:46:27,157 Tak! 486 00:46:31,417 --> 00:46:34,017 Kiedy prosiłem o rękę twojej córki, 487 00:46:36,417 --> 00:46:39,317 odmówiłeś ze względu na moje nieortodoksyjne poglądy. 488 00:46:39,417 --> 00:46:40,317 - Prawda. - Tak. 489 00:46:40,417 --> 00:46:43,197 Od tego czasu zmieniłem trochę zdanie. 490 00:46:47,417 --> 00:46:49,057 Miło mi to słyszeć. 491 00:46:51,417 --> 00:46:55,317 Oczywiście nie zmieni się moja opinia dotycząca korupcji w Kościele. 492 00:46:55,417 --> 00:46:57,317 - Słusznie. - Ale sprzeciwiam się atakowi... 493 00:46:57,417 --> 00:47:00,317 na sam Kościół. Widzę w tym atak na Boga. 494 00:47:00,417 --> 00:47:01,317 - Roper! - To robota szatana... 495 00:47:01,417 --> 00:47:03,957 wykonywana przez jego wysłanników! 496 00:47:04,417 --> 00:47:05,317 Nie zapominaj, jaki sprawuję urząd. 497 00:47:05,417 --> 00:47:07,317 Zasłanianie się urzędem... 498 00:47:07,417 --> 00:47:11,697 Nie zasłaniam się urzędem, ale pewnych rzeczy nie mogę słuchać. 499 00:47:16,417 --> 00:47:17,397 Upadłem. 500 00:47:20,417 --> 00:47:21,637 Lady Alicjo. 501 00:47:22,417 --> 00:47:23,877 Lady Małgorzato. 502 00:47:24,417 --> 00:47:26,317 Znasz Williama Ropera, syna? 503 00:47:26,417 --> 00:47:27,697 Ze słyszenia. 504 00:47:29,417 --> 00:47:32,617 - Dobry wieczór, panie... - Nazywam się Rich. 505 00:47:37,417 --> 00:47:38,937 Słyszałeś o mnie? 506 00:47:40,417 --> 00:47:41,157 Tak. 507 00:47:41,417 --> 00:47:44,797 W jakim kontekście? Nie wiem, co mogłeś słyszeć. 508 00:47:50,417 --> 00:47:53,197 Czuję, że nie jestem tu mile widziany. 509 00:47:54,417 --> 00:47:56,317 Dlaczego? Czy zrobiłeś coś, co mogło do tego doprowadzić? 510 00:47:56,417 --> 00:47:57,317 Cromwell ciągle wypytuje. 511 00:47:57,417 --> 00:48:00,557 Ciągle pyta o ciebie i twoje poglądy, panie. 512 00:48:01,417 --> 00:48:02,217 Kogo? 513 00:48:04,417 --> 00:48:07,317 Na przykład jego. To jedno z jego źródeł. 514 00:48:07,417 --> 00:48:10,557 To oczywiste. Jest jednym z moich służących. 515 00:48:12,417 --> 00:48:14,177 W porządku, Mateuszu. 516 00:48:18,417 --> 00:48:21,137 Patrzysz na mnie, jakbym był wrogiem. 517 00:48:24,417 --> 00:48:26,317 Dlaczego drżysz, Ryszardzie? 518 00:48:26,417 --> 00:48:27,877 Pomóż mi, panie. 519 00:48:30,417 --> 00:48:31,157 Jak? 520 00:48:31,417 --> 00:48:32,317 Zatrudnij mnie. 521 00:48:32,417 --> 00:48:33,157 Nie. 522 00:48:33,417 --> 00:48:35,357 - Zatrudnij mnie! - Nie. 523 00:48:51,417 --> 00:48:52,817 Byłbym lojalny. 524 00:48:56,417 --> 00:49:00,277 Nie możesz za siebie ręczyć nawet na dzisiejszy wieczór. 525 00:49:14,417 --> 00:49:15,317 Aresztuj go! 526 00:49:15,417 --> 00:49:16,317 - Za co? - Jest niebezpieczny! 527 00:49:16,417 --> 00:49:17,317 - To oszczerca. Szpieg! - To zły człowiek! 528 00:49:17,417 --> 00:49:20,377 - Prawo nic o tym nie mówi. - Prawo boże! 529 00:49:21,417 --> 00:49:22,317 - Niech Bóg go aresztuje. - Gadasz, a on zdążył odejść! 530 00:49:22,417 --> 00:49:26,317 Nawet samego diabła nie zatrzymam, póki nie złamie prawa. 531 00:49:26,417 --> 00:49:30,317 - Chcesz diabła sądzić zgodnie z prawem! - A ty co byś zrobił? 532 00:49:30,417 --> 00:49:32,317 Tak dopasował prawo, by ścigało diabła? 533 00:49:32,417 --> 00:49:35,857 Tak. Obaliłbym prawo, gdyby zaszła taka potrzeba. 534 00:49:36,417 --> 00:49:40,157 A jeśli to zrobisz, i diabeł obróci się przeciw tobie, 535 00:49:40,417 --> 00:49:42,317 gdzie się schowasz, gdy nie będziesz mógł uciec się do prawa? 536 00:49:42,417 --> 00:49:44,417 W tym kraju panuje prawo, 537 00:49:46,417 --> 00:49:47,317 prawo ludzkie, nie boskie. Jeśli zaczniesz je zmieniać, 538 00:49:47,417 --> 00:49:49,657 a ty byłbyś dobry w tej roli, 539 00:49:50,417 --> 00:49:53,437 sądzisz, że uda ci się zachować równowagę? 540 00:49:55,417 --> 00:49:56,157 Tak. 541 00:49:56,417 --> 00:50:00,757 Chcę sądzić diabła zgodnie z prawem dla własnego bezpieczeństwa. 542 00:50:38,417 --> 00:50:39,997 - Pan Rich? - Tak. 543 00:50:40,417 --> 00:50:41,697 Tędy, proszę. 544 00:50:49,417 --> 00:50:50,637 Rich? Wejdź. 545 00:50:55,417 --> 00:50:56,317 Zabrało ci to trochę czasu. 546 00:50:56,417 --> 00:50:58,057 Czekał pan na mnie? 547 00:50:59,417 --> 00:51:00,637 Od miesięcy. 548 00:51:02,417 --> 00:51:04,177 - Proszę. - Dziękuję. 549 00:51:06,417 --> 00:51:07,937 Słyszałeś nowinę? 550 00:51:09,417 --> 00:51:12,497 - Jaką nowinę? - Sir Tomasz Paget odchodzi. 551 00:51:14,417 --> 00:51:15,937 l ja go zastąpię. 552 00:51:16,417 --> 00:51:18,117 Jako sekretarz Rady? 553 00:51:19,417 --> 00:51:20,317 Ty, panie? 554 00:51:20,417 --> 00:51:22,297 To zaskakujące, prawda? 555 00:51:22,417 --> 00:51:24,717 Wydaje mi się raczej logiczne. 556 00:51:27,417 --> 00:51:29,597 Siadaj, Rich. Bez ceremonii, 557 00:51:31,417 --> 00:51:33,957 jakby powiedziałaby Jego Wysokość. 558 00:51:36,417 --> 00:51:38,177 Widzisz, jak ci ufam. 559 00:51:40,417 --> 00:51:42,317 Nigdy bym czegoś takiego nikomu nie powtórzył. 560 00:51:42,417 --> 00:51:44,297 A co mógłbyś powtórzyć? 561 00:51:47,417 --> 00:51:50,197 Nic, co było mówione wśród przyjaciół. 562 00:51:50,417 --> 00:51:51,757 Wierzysz w to? 563 00:51:52,417 --> 00:51:54,317 - Tak. - Powiedz poważnie. 564 00:51:54,417 --> 00:51:55,157 Tak. 565 00:51:55,417 --> 00:51:56,997 Rich, na poważnie. 566 00:52:05,417 --> 00:52:07,417 Zależałoby od propozycji. 567 00:52:10,417 --> 00:52:11,317 Nie mów tego, by mnie zadowolić. 568 00:52:11,417 --> 00:52:14,077 To prawda. Zależałoby od propozycji. 569 00:52:16,417 --> 00:52:19,377 Jest jeszcze jedno stanowisko do objęcia. 570 00:52:20,417 --> 00:52:22,317 Poborcy podatkowego w Yorku. 571 00:52:22,417 --> 00:52:24,317 To twoja propozycja, panie? 572 00:52:24,417 --> 00:52:25,817 W rzeczy samej. 573 00:52:26,417 --> 00:52:28,357 Co miałbym za to zrobić? 574 00:52:30,417 --> 00:52:33,317 Znam człowieka, który chce zmienić żonę. 575 00:52:36,417 --> 00:52:39,317 W normalnych okolicznościach to drobiazg, w tym przypadku... 576 00:52:39,417 --> 00:52:42,317 chodzi o naszego władcę, Henryka, który jako ósmy nosi to imię. 577 00:52:42,417 --> 00:52:47,317 W ten oględny sposób mówię, że jeśli ten człowiek chce zmienić żonę, zrobi to. 578 00:52:47,417 --> 00:52:50,017 A naszym zadaniem, jako urzędników, 579 00:52:50,417 --> 00:52:55,177 jest dopilnowanie, by cała sprawa przebiegła tak gładko jak to możliwe. 580 00:52:55,417 --> 00:52:58,317 To jest nasze jedyne zadanie. Musimy sprawić, by wszystko przebiegło gładko. 581 00:52:58,417 --> 00:53:02,277 Możesz powiedzieć, że to żaden kłopot, ale tak nie jest. 582 00:53:02,417 --> 00:53:05,437 My, urzędnicy, nie jesteśmy lubiani, Rich. 583 00:53:06,417 --> 00:53:07,317 Nie jesteśmy popularni. 584 00:53:07,417 --> 00:53:11,637 Mówię ''my'', zakładając, że przyjmiesz to stanowisko w Yorku. 585 00:53:16,417 --> 00:53:17,157 Tak. 586 00:53:26,417 --> 00:53:29,317 To zły znak, gdy ludzi przygnębia ich własne szczęście. 587 00:53:29,417 --> 00:53:31,317 - Nie jestem przygnębiony. - A tak wyglądasz. 588 00:53:31,417 --> 00:53:34,197 Zasmuciłem się nad utratą niewinności. 589 00:53:34,417 --> 00:53:38,217 Stało się to jakiś czas temu. Dopiero teraz zauważyłeś? 590 00:53:39,417 --> 00:53:43,097 Twój przyjaciel, Lord Kanclerz, to człowiek niewinny. 591 00:53:45,417 --> 00:53:46,317 Najdziwniejsze, że to prawda. 592 00:53:46,417 --> 00:53:48,657 To właśnie mówię. Niestety... 593 00:53:50,417 --> 00:53:51,317 jego niewinność zostaje uwikłana w pewną kwestię. 594 00:53:51,417 --> 00:53:54,437 Otóż nie można zmienić żony bez rozwodu... 595 00:53:55,417 --> 00:53:57,317 i nie można dostać rozwodu bez zgody papieża. 596 00:53:57,417 --> 00:54:02,057 l te pozornie nic nie znaczące okoliczności zapowiadają pewną dozę... 597 00:54:04,417 --> 00:54:06,237 - Kłopotów? - Właśnie. 598 00:54:06,417 --> 00:54:09,557 ile był wart ten puchar, który ci podarował? 599 00:54:11,417 --> 00:54:15,697 Daj spokój, podarował ci srebrny puchar. ile za niego dostałeś? 600 00:54:16,417 --> 00:54:17,317 Pięćdziesiąt szylingów. 601 00:54:17,417 --> 00:54:21,317 To był prezent od kobiety, która była stroną w sądzie, tak? 602 00:54:21,417 --> 00:54:24,017 - Tak. - W którym sądzie? Cywilnym? 603 00:54:24,417 --> 00:54:25,817 Nie upijaj się! 604 00:54:27,417 --> 00:54:30,257 W którym sądzie odbywała się ta sprawa? 605 00:54:31,417 --> 00:54:32,937 W Sądzie Zażaleń. 606 00:54:35,417 --> 00:54:37,957 Dobrze. Nie bolało aż tak, prawda? 607 00:54:41,417 --> 00:54:42,157 Nie. 608 00:54:42,417 --> 00:54:45,257 Następnym razem będzie jeszcze łatwiej. 609 00:55:20,417 --> 00:55:22,237 Arcybiskupie, panowie, 610 00:55:24,417 --> 00:55:26,317 wielebni Doktorzy Kościoła. 611 00:55:26,417 --> 00:55:29,317 Odpowiedź naszego władcy, lorda Henryka, 612 00:55:29,417 --> 00:55:31,657 do jego ukochanych poddanych, 613 00:55:32,417 --> 00:55:34,837 uczestników synodu w Canterbury. 614 00:55:36,417 --> 00:55:37,997 ''Jego Wysokość... 615 00:55:39,417 --> 00:55:42,317 ''pochwala wasze przyznanie się do wielu poważnych błędów... 616 00:55:42,417 --> 00:55:44,117 ''i zgadza się na... 617 00:55:45,417 --> 00:55:47,897 ''symboliczną karę 100000 funtów. 618 00:55:51,417 --> 00:55:55,097 ''W trosce o dobrobyt Królestwa i spokój poddanych... 619 00:55:56,417 --> 00:55:59,857 ''Jego Wysokość domaga się od was rezygnacji z... 620 00:56:00,417 --> 00:56:03,557 ''podległości Stolicy Papieskiej w Rzymie... 621 00:56:04,417 --> 00:56:06,317 ''i uznania ustawy podjętej w parlamencie, 622 00:56:06,417 --> 00:56:08,597 ''nadającej królowi tytuł... 623 00:56:10,417 --> 00:56:13,737 ''Najwyższego Zwierzchnika Kościoła w Anglii''. 624 00:56:17,417 --> 00:56:20,017 Jaka jest wasza odpowiedź, panowie? 625 00:56:22,417 --> 00:56:23,637 Tak czy nie? 626 00:56:27,417 --> 00:56:30,317 Jego Wysokość ze smutkiem przyjął twoją rezygnację. 627 00:56:30,417 --> 00:56:33,197 Pamięta o twojej dobroci i lojalności. 628 00:56:34,417 --> 00:56:37,737 l będzie zawsze dbał o twój honor i dobre imię. 629 00:56:38,417 --> 00:56:41,077 Przekaż mu moje wyrazy wdzięczności. 630 00:56:47,417 --> 00:56:50,437 - Pomóż mi to zdjąć. - Ja tego nie zrobię. 631 00:56:53,417 --> 00:56:54,877 - Alicjo? - Nie. 632 00:56:56,417 --> 00:57:00,937 Panie More, jesteś uważany za mądrego człowieka. To ma być mądrość? 633 00:57:01,417 --> 00:57:02,317 Zdradzić własne umiejętności... 634 00:57:02,417 --> 00:57:06,637 i opuścić stanowisko, zapominając o obowiązkach wobec rodziny? 635 00:57:07,417 --> 00:57:08,397 Może ja? 636 00:57:11,417 --> 00:57:13,117 Nie, dziękuję, synu. 637 00:57:15,417 --> 00:57:16,577 Małgorzato, 638 00:57:17,417 --> 00:57:18,577 zrobisz to? 639 00:57:20,417 --> 00:57:21,157 Tak. 640 00:57:26,417 --> 00:57:27,997 Jeśli tego chcesz. 641 00:57:34,417 --> 00:57:35,997 Mądra dziewczynka. 642 00:57:39,417 --> 00:57:42,677 Masz rację, panie! Moim zdaniem to degradacja. 643 00:57:44,417 --> 00:57:46,317 Powiem też, co myślę o tytule króla... 644 00:57:46,417 --> 00:57:49,497 Nie! Cisza! Pamiętaj, że masz teraz żonę... 645 00:57:50,417 --> 00:57:52,177 i możesz mieć dzieci. 646 00:58:05,417 --> 00:58:06,317 Wyjaśnij mi to, Tomaszu, 647 00:58:06,417 --> 00:58:09,317 bo powiem ci, że mnie to wygląda na tchórzostwo! 648 00:58:09,417 --> 00:58:10,317 Dobrze. 649 00:58:10,417 --> 00:58:14,037 To nie jest reformacja, to wojna przeciw Kościołowi. 650 00:58:15,417 --> 00:58:19,317 Nasz król wypowiedział wojnę papieżowi, bo ten nie chce uznać, 651 00:58:19,417 --> 00:58:22,797 - że nasza królowa nie jest jego żoną. - A jest? 652 00:58:24,417 --> 00:58:25,217 Jest? 653 00:58:27,417 --> 00:58:31,317 Czy dasz słowo, że to, co ci powiem, zostanie między nami? 654 00:58:31,417 --> 00:58:32,317 Dobrze. 655 00:58:32,417 --> 00:58:35,557 A gdyby król kazał ci powtórzyć, co mówiłem? 656 00:58:36,417 --> 00:58:37,997 Dochowam ci słowa. 657 00:58:39,417 --> 00:58:42,557 Przecież przysięgałeś posłuszeństwo królowi? 658 00:58:45,417 --> 00:58:47,317 Zastawiasz na mnie pułapki! 659 00:58:47,417 --> 00:58:50,437 Nie, pokazuję ci, w jakich czasach żyjemy. 660 00:58:54,417 --> 00:58:56,317 Prowadzimy wojnę z papieżem. Papież jest księciem, czyż nie? 661 00:58:56,417 --> 00:59:00,317 Tak. Jest również następcą św. Piotra, który łączy nas w Chrystusie. 662 00:59:00,417 --> 00:59:03,437 W to wierzysz. l oddasz wszystko, co masz, 663 00:59:05,417 --> 00:59:07,317 honor twej ojczyzny włączając, za wiarę? 664 00:59:07,417 --> 00:59:10,077 Ważne jest to, że wierzę lub raczej, 665 00:59:12,417 --> 00:59:13,997 że ja w to wierzę. 666 00:59:16,417 --> 00:59:19,917 - Domyślam się, że nie wyrażam się jasno. - Wcale. 667 00:59:21,417 --> 00:59:24,737 Dlaczego obrażasz mnie tym prawniczym gadaniem? 668 00:59:26,417 --> 00:59:27,637 Bo się boję. 669 00:59:29,417 --> 00:59:31,357 Człowieku, jesteś chory. 670 00:59:32,417 --> 00:59:34,597 To nie Hiszpania. To Anglia. 671 00:59:55,417 --> 00:59:58,677 Przyjaciele, wiecie, dlaczego was tu wezwałem. 672 01:00:00,417 --> 01:00:02,597 Zrezygnowałem dziś z urzędu. 673 01:00:05,417 --> 01:00:08,017 Nie jestem już wielkim człowiekiem. 674 01:00:09,417 --> 01:00:13,037 Sir, musisz wiedzieć, że jesteśmy po twojej stronie. 675 01:00:14,417 --> 01:00:16,317 Po mojej stronie? A jaka to strona? 676 01:00:16,417 --> 01:00:18,897 Wszyscy wiemy, co myślisz, panie. 677 01:00:19,417 --> 01:00:21,317 Nikt z was nie wie, co myślę. A jeśli zgadujecie... 678 01:00:21,417 --> 01:00:24,857 i rozpowiadacie o tym, nie czynicie mi przysługi. 679 01:00:26,417 --> 01:00:30,317 Nie będąc już wielkim człowiekiem, nie potrzebuję wielkiego gospodarstwa. 680 01:00:30,417 --> 01:00:34,397 l nie mogę sobie na to pozwolić. Będziecie musieli odejść. 681 01:00:35,417 --> 01:00:39,277 Jednak mam jeszcze paru wielkich ludzi wśród przyjaciół, 682 01:00:39,417 --> 01:00:40,317 a oni prowadzą wielkie gospodarstwa. 683 01:00:40,417 --> 01:00:44,997 Nikt nie będzie musiał odejść, nim nie znajdziemy mu innego miejsca. 684 01:00:45,417 --> 01:00:49,157 - Nie znajdziemy miejsca dla wszystkich. - Znajdziemy. 685 01:00:50,417 --> 01:00:51,457 Dziękuję. 686 01:00:52,417 --> 01:00:53,637 To wszystko. 687 01:01:05,417 --> 01:01:07,237 A co z tobą, Mateuszu? 688 01:01:10,417 --> 01:01:11,317 Zostaniesz? 689 01:01:11,417 --> 01:01:12,517 To zależy. 690 01:01:14,417 --> 01:01:17,257 Będzie więcej pracy i mniejsza zapłata. 691 01:01:17,417 --> 01:01:21,277 Nie sądzę więc, bym mógł pozostać. Mam przecież swoją... 692 01:01:22,417 --> 01:01:26,317 Słusznie, Mateuszu. Dlaczego miałbyś zostać? Będzie mi ciebie brakowało. 693 01:01:26,417 --> 01:01:30,217 Och, nie. Przejrzałeś mnie na wylot, panie. Wiem o tym. 694 01:01:35,417 --> 01:01:37,537 Będzie mi ciebie brakowało. 695 01:01:47,417 --> 01:01:49,477 Do diabła! Zawsze to samo! 696 01:01:50,417 --> 01:01:52,317 Niby czego mu będzie brakowało? 697 01:01:52,417 --> 01:01:57,317 ''Mateuszu, pogodzisz się z mniejszymi zarobkami?'' Nie, nie pogodzę się, sir. 698 01:01:57,417 --> 01:02:01,937 l tyle! Jasne, przykro mi, że fortuna obróciła się przeciwko niemu. 699 01:02:02,417 --> 01:02:05,137 Przyznaję, przykro mi, naprawdę pech. 700 01:02:05,417 --> 01:02:07,317 Gdyby mi zbywało szczęścia, podzieliłbym się! 701 01:02:07,417 --> 01:02:10,197 Chciałbym, by wszyscy mieli szczęście. 702 01:02:10,417 --> 01:02:14,937 By zamiast deszczu padało piwo! Byśmy mieli skrzydła! Ale nie mamy. 703 01:02:26,417 --> 01:02:27,937 Tak oto kończysz. 704 01:02:29,417 --> 01:02:31,317 Co zamierzasz? Siedzieć przy kominku... 705 01:02:31,417 --> 01:02:32,317 i grzebać w popiele? 706 01:02:32,417 --> 01:02:33,997 Ani myślę, Alicjo. 707 01:02:36,417 --> 01:02:37,937 Mam zamiar pisać, 708 01:02:39,417 --> 01:02:40,577 będę pisał, 709 01:02:41,417 --> 01:02:42,817 czytał, myślał. 710 01:02:45,417 --> 01:02:47,537 Może nauczę się łowić ryby. 711 01:02:50,417 --> 01:02:54,097 Będę się bawił z wnukami, gdy Roper spełni obowiązek. 712 01:02:55,417 --> 01:02:58,617 - Alicjo, nauczyć cię czytać? - Na Boga, nie! 713 01:03:02,417 --> 01:03:05,317 Głuptasie, sądzisz, że pozwolą ci tu w spokoju medytować? 714 01:03:05,417 --> 01:03:08,377 Jeśli utrzymamy języki na wodzy, pozwolą! 715 01:03:10,417 --> 01:03:15,237 Coś ci powiem. Nie wygłosiłem żadnej opinii. Zrezygnowałem, to wszystko. 716 01:03:17,417 --> 01:03:21,517 Parlament mianował króla Najwyższym Zwierzchnikiem Kościoła. 717 01:03:22,417 --> 01:03:26,317 Kościół anglikański da mu rozwód z królową i pozwoli na ślub z lady Anną. 718 01:03:26,417 --> 01:03:30,317 Czy kiedykolwiek słyszałaś, bym wypowiadał się na ten temat? 719 01:03:30,417 --> 01:03:31,157 Nie. 720 01:03:31,417 --> 01:03:35,317 Chcę znać przyczynę, dla jakiej zostałam zdegradowana do roli kuchty. 721 01:03:35,417 --> 01:03:37,317 - Więc wypowiedz się teraz. - Nie. 722 01:03:37,417 --> 01:03:41,097 Alicjo, to kwestia prawna. Uwierz mi, że milczenie... 723 01:03:41,417 --> 01:03:44,317 stanowi o moim bezpieczeństwie w świetle prawa. 724 01:03:44,417 --> 01:03:47,317 Milczenie musi być całkowite i dotyczy też ciebie. 725 01:03:47,417 --> 01:03:49,657 Czyli po prostu mi nie ufasz. 726 01:03:54,417 --> 01:03:57,317 Jestem sędzią Sądu Najwyższego. Cromwellem, strażnikiem Tower. 727 01:03:57,417 --> 01:03:58,937 Biorę twoją rękę, 728 01:04:00,417 --> 01:04:02,317 kładę na Biblii, na krzyżu świętym, i mówię: 729 01:04:02,417 --> 01:04:06,997 ''Kobieto, czy twój mąż kiedykolwiek wypowiedział się w tej sprawie? 730 01:04:07,417 --> 01:04:10,857 ''Pamiętając o zbawieniu twej duszy, odpowiedz''. 731 01:04:12,417 --> 01:04:13,157 Nie. 732 01:04:15,417 --> 01:04:17,177 l niech tak zostanie. 733 01:04:26,417 --> 01:04:28,957 Powiedziałeś wszystko Małgorzacie? 734 01:04:30,417 --> 01:04:32,317 Powiedziałbym jej coś, czego nie mówię tobie? 735 01:04:32,417 --> 01:04:34,837 Kochasz ją ponad wszystko. Wiem. 736 01:04:49,417 --> 01:04:51,317 Więc to naprawdę niebezpieczne, 737 01:04:51,417 --> 01:04:54,017 jeśli nie powiedziałeś Małgorzacie. 738 01:04:54,417 --> 01:04:55,517 Nie sądzę. 739 01:04:57,417 --> 01:04:59,837 Kiedy zorientują się, że milczę, 740 01:05:01,417 --> 01:05:03,357 zostawią mnie w spokoju. 741 01:05:05,417 --> 01:05:06,517 Zobaczysz. 742 01:05:28,417 --> 01:05:32,317 Ale on milczy, panie sekretarzu, czemu nie zostawić go w spokoju? 743 01:05:32,417 --> 01:05:34,837 Wasza Miłość, nie będąc uczonym, 744 01:05:36,417 --> 01:05:39,797 nie zdaje sobie sprawy z ciężaru jego reputacji. 745 01:05:40,417 --> 01:05:42,317 Ta cisza rozbrzmiewa nad całą Europą! 746 01:05:42,417 --> 01:05:45,197 W Europie uważany jest za wroga króla. 747 01:05:45,417 --> 01:05:47,317 Bzdura! Może jest dziwny, ale nie jest zdrajcą. 748 01:05:47,417 --> 01:05:50,197 Właśnie. l pod niewielkim naciskiem... 749 01:05:50,417 --> 01:05:53,737 Pod niewielkim naciskiem, mógłby to powiedzieć. 750 01:05:54,417 --> 01:05:55,317 Tego potrzebujemy. Krótkiej deklaracji lojalności... 751 01:05:55,417 --> 01:06:00,177 - wobec obecnej administracji. - Powtarzam, nie wywołujmy wilka z lasu. 752 01:06:00,417 --> 01:06:02,477 Król się z tym nie zgadza. 753 01:06:07,417 --> 01:06:09,477 O jakim nacisku pan myśli? 754 01:06:12,417 --> 01:06:16,317 Mam dowody, że sir Tomasz przyjmował łapówki, gdy był sędzią. 755 01:06:16,417 --> 01:06:17,097 Co? 756 01:06:19,417 --> 01:06:22,317 Był pierwszym sędzią od czasów Katona, który tego nie robił! 757 01:06:22,417 --> 01:06:25,317 Czy był jakiś inny kanclerz, którego majątek po trzech latach... 758 01:06:25,417 --> 01:06:28,017 wynosił 100 funtów i złoty łańcuch? 759 01:06:32,417 --> 01:06:35,317 Jak sugerujesz, panie, to powszechne zjawisko, 760 01:06:35,417 --> 01:06:37,317 ale bez względu na to nadal pozostaje przestępstwem. 761 01:06:37,417 --> 01:06:39,597 Za to można trafić do Tower. 762 01:06:46,417 --> 01:06:47,457 Chodź tu. 763 01:06:49,417 --> 01:06:51,317 Ta kobieta nazywa się Averil Machin. Pochodzi z Leicester. 764 01:06:51,417 --> 01:06:54,197 - Miała sprawę... - O tytuł własności. 765 01:06:54,417 --> 01:06:55,877 Nie odzywaj się. 766 01:06:56,417 --> 01:06:59,317 Sprawę w sądzie o tytuł własności, w kwietniu 1528 roku. 767 01:06:59,417 --> 01:07:01,317 l dostałam niesłuszny wyrok! 768 01:07:01,417 --> 01:07:02,317 l dostała absolutnie słuszny wyrok od sir Tomasza. 769 01:07:02,417 --> 01:07:05,017 - Nie, nieprawda! - Powiedz panu... 770 01:07:06,417 --> 01:07:08,897 o prezencie, jaki dałaś sędziemu. 771 01:07:09,417 --> 01:07:10,937 Dałam mu kielich. 772 01:07:11,417 --> 01:07:15,317 Srebrny, włoski kielich, który kupiłam w Leicester za 100 szylingów. 773 01:07:15,417 --> 01:07:17,317 Sir Tomasz przyjął ten kielich? 774 01:07:17,417 --> 01:07:18,317 Tak, panie. 775 01:07:18,417 --> 01:07:21,317 Przyjął. Możemy to udowodnić. Możesz odejść. 776 01:07:21,417 --> 01:07:23,477 - Według mnie... - Odejdź! 777 01:07:33,417 --> 01:07:36,137 - To jest twój świadek, panie? - Nie. 778 01:07:36,417 --> 01:07:40,937 Zbiegiem okoliczności kielich ten trafił później w ręce pana Richa. 779 01:07:42,417 --> 01:07:43,157 Jak? 780 01:07:46,417 --> 01:07:49,857 - Dał mi go, Wasza Miłość. - Dał ci go? Dlaczego? 781 01:07:51,417 --> 01:07:52,317 Jako prezent. 782 01:07:52,417 --> 01:07:55,257 Tak, byłeś jego przyjacielem, czyż nie? 783 01:07:56,417 --> 01:07:58,537 Kiedy sir Tomasz ci to dał? 784 01:07:59,417 --> 01:08:01,297 Nie pamiętam dokładnie. 785 01:08:05,417 --> 01:08:07,317 A pamiętasz, co z nim zrobiłeś? 786 01:08:07,417 --> 01:08:09,237 - Sprzedałem. - Gdzie? 787 01:08:10,417 --> 01:08:12,317 - W sklepie. - Mają go tam jeszcze? 788 01:08:12,417 --> 01:08:14,417 Nie. Ślad po nim zaginął. 789 01:08:15,417 --> 01:08:17,177 To się dobrze składa. 790 01:08:19,417 --> 01:08:21,317 Poddajesz w wątpliwość słowo pana Richa? 791 01:08:21,417 --> 01:08:23,057 Nie wykluczam tego. 792 01:08:26,417 --> 01:08:28,357 Tu jest dowód sprzedaży. 793 01:08:40,417 --> 01:08:44,937 Mówiłeś, że sprawa trafiła do sądu w kwietniu. Tu jest data majowa. 794 01:08:45,417 --> 01:08:49,277 Innymi słowy, gdy Tomasz zorientował się, że to łapówka, 795 01:08:49,417 --> 01:08:53,097 wyrzucił kielich do pierwszego napotkanego rynsztoka. 796 01:08:55,417 --> 01:08:58,917 Podejrzewam, że ta interpretacja może być słuszna. 797 01:08:59,417 --> 01:09:01,777 Tego konia nie ma co obstawiać. 798 01:09:02,417 --> 01:09:05,317 To tylko przymiarka. Znajdziemy coś lepszego. 799 01:09:05,417 --> 01:09:09,037 - Nie chcę mieć z tym do czynienia. - Nie ma wyboru. 800 01:09:09,417 --> 01:09:11,537 Dlaczego tak mówisz, panie? 801 01:09:12,417 --> 01:09:16,757 Król życzy sobie, byś włączył się aktywnie w sprawę sir Tomasza. 802 01:09:17,417 --> 01:09:18,937 Nic mi nie mówił. 803 01:09:19,417 --> 01:09:21,177 Doprawdy? A mnie tak. 804 01:09:25,417 --> 01:09:26,877 Zaraz, Cromwell, 805 01:09:27,417 --> 01:09:29,117 co się za tym kryje? 806 01:09:29,417 --> 01:09:30,397 Właśnie. 807 01:09:32,417 --> 01:09:34,057 To sprawa sumienia. 808 01:09:34,417 --> 01:09:38,937 Król chce, by sir Tomasz udzielił błogosławieństwa jego małżeństwu. 809 01:09:39,417 --> 01:09:44,237 Gdyby sir Tomasz pojawił się na ślubie, oszczędziłby nam wielu kłopotów. 810 01:09:46,417 --> 01:09:47,317 Nie przyjdzie na ślub. 811 01:09:47,417 --> 01:09:50,437 Na twoim miejscu próbowałbym go przekonać. 812 01:09:51,417 --> 01:09:53,177 Naprawdę próbowałbym. 813 01:09:57,417 --> 01:09:59,177 Grozisz mi, Cromwell? 814 01:10:00,417 --> 01:10:03,437 Mój drogi panie Norfolk, to nie Hiszpania. 815 01:10:05,417 --> 01:10:06,517 To Anglia! 816 01:13:31,417 --> 01:13:32,317 Lady Małgorzata? 817 01:13:32,417 --> 01:13:33,157 Tak. 818 01:13:35,417 --> 01:13:38,317 Ścinaliśmy gałęzie. Używamy ich na opał. 819 01:13:41,417 --> 01:13:44,257 Mam list do pani ojca. Z Hampton Court. 820 01:13:49,417 --> 01:13:53,757 Musi odpowiedzieć na pewne zarzuty przed sekretarzem Cromwellem. 821 01:13:56,417 --> 01:13:59,197 Cieszę się, że cię widzę, sir Tomaszu. 822 01:14:04,417 --> 01:14:06,317 Pan Rich sporządzi protokół z naszej rozmowy. 823 01:14:06,417 --> 01:14:08,537 Dobrze, żeś mnie uprzedził. 824 01:14:09,417 --> 01:14:10,317 Znacie się, prawda? 825 01:14:10,417 --> 01:14:13,017 Tak, jesteśmy starymi przyjaciółmi. 826 01:14:14,417 --> 01:14:16,477 Ładne ubranie, Ryszardzie. 827 01:14:21,417 --> 01:14:22,317 Sir Tomaszu, proszę mi wierzyć. 828 01:14:22,417 --> 01:14:26,157 Chyba proszę o zbyt wiele. Ale tak czy inaczej powiem. 829 01:14:29,417 --> 01:14:31,597 Podziwiam cię jak nikt inny. 830 01:14:32,417 --> 01:14:33,997 Jeszcze nie, Rich. 831 01:14:39,417 --> 01:14:41,317 Chciałbym usłyszeć zarzuty. 832 01:14:41,417 --> 01:14:44,317 - Zarzuty? - Rozumiem, że są wobec mnie zarzuty. 833 01:14:44,417 --> 01:14:47,317 Nie chodzi może o zarzuty, lecz pewne dwuznaczne zachowania. 834 01:14:47,417 --> 01:14:50,797 Zapisujesz to, panie Rich? Nie chodzi o zarzuty. 835 01:15:00,417 --> 01:15:02,957 Król nie jest z ciebie zadowolony. 836 01:15:04,417 --> 01:15:05,877 Zasmuca mnie to. 837 01:15:06,417 --> 01:15:09,317 Ale nawet gdybyś dopiero teraz zdecydował się... 838 01:15:09,417 --> 01:15:12,317 pogodzić z Kościołem, uniwersytetami, Izbą Lordów i Izbą Gmin, 839 01:15:12,417 --> 01:15:15,917 Jego Wysokość nie poskąpiłby ci żadnego zaszczytu. 840 01:15:17,417 --> 01:15:20,017 Znam dobrze hojność Jego Wysokości. 841 01:15:24,417 --> 01:15:25,337 Dobrze. 842 01:15:27,417 --> 01:15:30,977 Słyszałeś o tak zwanej ''Świętej Dziewicy z Kent'', 843 01:15:31,417 --> 01:15:35,097 która została stracona za wypowiedzi przeciw królowi? 844 01:15:35,417 --> 01:15:37,317 - Tak, poznałem ją. - Poznałeś ją. 845 01:15:37,417 --> 01:15:41,317 Jednak nie ostrzegłeś Jego Wysokości przed zdradą. Dlaczego? 846 01:15:41,417 --> 01:15:44,317 Nie mówiła o zdradzie. Nie rozmawialiśmy o polityce. 847 01:15:44,417 --> 01:15:47,317 Ta kobieta była znana ze swych poglądów. Jak mam ci wierzyć? 848 01:15:47,417 --> 01:15:50,317 - Na szczęście mam świadków. - Napisałeś do niej list. 849 01:15:50,417 --> 01:15:54,817 Tak. Napisałem, radząc, by nie mieszała się do spraw państwowych. 850 01:15:56,417 --> 01:15:58,897 Mam kopię tego listu. l świadków. 851 01:16:02,417 --> 01:16:06,757 - Byłeś bardzo ostrożny. - Lubię trzymać moje sprawy w porządku. 852 01:16:15,417 --> 01:16:18,257 W czerwcu 1521 roku król wydał książkę. 853 01:16:19,417 --> 01:16:20,997 Pracę teologiczną. 854 01:16:21,417 --> 01:16:24,377 Zatytułowaną: Obrona siedmiu sakramentów. 855 01:16:25,417 --> 01:16:30,237 Otrzymał za nią miano ''Obrońcy wiary'' od Jego Świętobliwości, papieża. 856 01:16:30,417 --> 01:16:34,317 Od biskupa Rzymu, czy też będziesz nalegał na tytuł papieża? 857 01:16:34,417 --> 01:16:39,317 Nie. Jeśli wolisz, może być ''biskup Rzymu''. To nie zmienia zakresu władzy. 858 01:16:39,417 --> 01:16:44,057 Dziękuję. Szybko przeszedłeś do rzeczy. Jaki jest zakres jego władzy? 859 01:16:44,417 --> 01:16:46,317 Na przykład Kościół w Anglii... 860 01:16:46,417 --> 01:16:48,957 podlega władzy biskupa rzymskiego? 861 01:16:50,417 --> 01:16:54,317 Znajdziesz to bardzo umiejętnie wyłożone i uzasadnione... 862 01:16:54,417 --> 01:16:55,877 w książce króla. 863 01:16:57,417 --> 01:17:00,317 W książce wydanej pod imieniem króla, by powiedzieć dokładniej. 864 01:17:00,417 --> 01:17:02,317 - Ty napisałeś tę książkę. - Ani kawałka. 865 01:17:02,417 --> 01:17:04,897 Nie twierdzę, że trzymałeś pióro. 866 01:17:05,417 --> 01:17:07,317 Odpowiedziałem jak najlepiej na pytania dotyczące prawa, 867 01:17:07,417 --> 01:17:09,117 które król mi zadał. 868 01:17:10,417 --> 01:17:11,317 Zaprzeczasz, że byłeś pomysłodawcą? 869 01:17:11,417 --> 01:17:14,377 Był to od początku do końca pomysł króla. 870 01:17:16,417 --> 01:17:17,997 Król temu przeczy. 871 01:17:20,417 --> 01:17:21,877 Król zna prawdę. 872 01:17:24,417 --> 01:17:25,317 l bez względu na to, co powiedział tobie... 873 01:17:25,417 --> 01:17:28,977 nie dostarczy dowodów dla poparcia tego oskarżenia. 874 01:17:30,417 --> 01:17:31,317 Dlaczego? 875 01:17:31,417 --> 01:17:36,057 Bo musiałby to zrobić pod przysięgą, a nie popełni krzywoprzysięstwa. 876 01:17:37,417 --> 01:17:40,437 Jeśli tego nie wiesz, nie znasz go, panie. 877 01:17:46,417 --> 01:17:47,317 Sir Tomaszu. 878 01:17:47,417 --> 01:17:49,317 Chcesz coś do powiedzieć... 879 01:17:49,417 --> 01:17:52,317 na temat małżeństwa króla z królową Anną? 880 01:17:52,417 --> 01:17:55,317 Zdaje się, że miałem już nie być o to pytany. 881 01:17:55,417 --> 01:17:56,317 le ci się zdaje, panie. Te zarzuty... 882 01:17:56,417 --> 01:18:00,217 Możesz tym straszyć dzieci, nie mnie, panie sekretarzu! 883 01:18:07,417 --> 01:18:10,197 Musisz wiedzieć, że król ci zarzuca... 884 01:18:10,417 --> 01:18:12,297 ogromną niewdzięczność! 885 01:18:14,417 --> 01:18:17,317 Kazał ci powiedzieć, że nie zdarzyło mu się mieć tak podłego sługi... 886 01:18:17,417 --> 01:18:20,197 i zdradliwego poddanego jak ty, panie! 887 01:18:21,417 --> 01:18:22,337 Więc... 888 01:18:26,417 --> 01:18:28,897 w końcu mnie tu doprowadziliście. 889 01:18:29,417 --> 01:18:30,877 Doprowadziliśmy? 890 01:18:31,417 --> 01:18:33,897 Sam siebie do tego doprowadziłeś. 891 01:18:36,417 --> 01:18:37,697 Jesteś wolny. 892 01:18:42,417 --> 01:18:43,457 Na razie. 893 01:18:51,417 --> 01:18:53,357 Co teraz zrobisz, panie? 894 01:18:55,417 --> 01:18:57,357 To, co będzie konieczne. 895 01:19:05,417 --> 01:19:06,217 Łódź! 896 01:19:24,417 --> 01:19:26,357 Nie może być aż tak źle! 897 01:19:31,417 --> 01:19:32,337 Howard! 898 01:19:39,417 --> 01:19:41,597 Nie mogę się dostać do domu. 899 01:19:42,417 --> 01:19:44,317 Nie chcą mnie wziąć na łódź. 900 01:19:44,417 --> 01:19:45,317 Winisz ich za to? 901 01:19:45,417 --> 01:19:46,877 Jest aż tak źle? 902 01:19:47,417 --> 01:19:48,877 Jest bardzo źle! 903 01:19:51,417 --> 01:19:54,317 W takim razie to miłe, że dajesz się ze mną zobaczyć. 904 01:19:54,417 --> 01:19:55,877 Szedłem za tobą. 905 01:19:56,417 --> 01:19:58,237 A ciebie ktoś śledził? 906 01:20:09,417 --> 01:20:11,317 - Niebezpiecznie cię znać! - Więc przestań. 907 01:20:11,417 --> 01:20:14,317 - Znam cię. - Przestań być przyjacielem. 908 01:20:14,417 --> 01:20:17,317 - Jestem nim, choć wolałbym nie być. - Co mam zrobić? 909 01:20:17,417 --> 01:20:20,077 - Poddać się. - Nie mogę, Howardzie. 910 01:20:20,417 --> 01:20:21,317 Nasza przyjaźń może się zmienić, ale to nie. 911 01:20:21,417 --> 01:20:25,217 Jedynym stałym punktem w świecie zmiennych przyjaźni... 912 01:20:25,417 --> 01:20:29,317 - jest to, że sir More się nie podda. - Tak musi być, bo to ja. 913 01:20:29,417 --> 01:20:32,317 Myślę, że kocham cię tak samo jak ty mnie. 914 01:20:32,417 --> 01:20:36,217 Ale tylko miłość Boga jest niepodważalna. To jestem ja. 915 01:20:37,417 --> 01:20:38,877 A kim ty jesteś? 916 01:20:40,417 --> 01:20:42,317 Prawnikiem! Synem prawnika! 917 01:20:42,417 --> 01:20:46,317 To od nas oczekuje się dumy i arogancji, ale my ulegliśmy. 918 01:20:46,417 --> 01:20:48,477 Dlaczego ty masz być inny? 919 01:20:49,417 --> 01:20:52,737 Niech to diabli! To niewspółmierne do sytuacji! 920 01:20:55,417 --> 01:20:56,997 Złamiesz mi serce. 921 01:20:57,417 --> 01:21:00,377 Nikt nie jest bezpieczny, a ty masz syna. 922 01:21:05,417 --> 01:21:07,777 Zakończmy teraz naszą przyjaźń. 923 01:21:09,417 --> 01:21:10,317 - W imię przyjaźni? - Tak. 924 01:21:10,417 --> 01:21:11,337 Wariat! 925 01:21:20,417 --> 01:21:22,317 Norfolk, jesteś głupcem! 926 01:21:22,417 --> 01:21:25,317 Nie umiesz się kłócić, to nie w twoim stylu. 927 01:21:25,417 --> 01:21:29,317 Posłuchaj. Ty i tobie podobni ulegli, jak sam to słusznie nazywasz, 928 01:21:29,417 --> 01:21:32,317 bo religia tego kraju nic dla was nie znaczy. 929 01:21:32,417 --> 01:21:33,997 To głupi początek! 930 01:21:35,417 --> 01:21:36,317 Angielska szlachta... 931 01:21:36,417 --> 01:21:40,277 Angielska szlachta chrapałaby w czasie Kazania na Górze! 932 01:21:41,417 --> 01:21:45,217 Ale za to godziny poświęcicie sprawie rodowodu buldoga. 933 01:21:46,417 --> 01:21:47,317 Nie można sztucznie wywołać kłótni. 934 01:21:47,417 --> 01:21:51,317 Kłócimy się, odkąd się poznaliśmy. Przyjaźnimy się z lenistwa. 935 01:21:51,417 --> 01:21:54,317 Gdy chcesz, potrafisz być okrutny. Zawsze to wiedziałem. 936 01:21:54,417 --> 01:21:57,977 Co cenisz w swoich buldogach? Siłę uchwytu, prawda? 937 01:22:00,417 --> 01:22:01,317 - Tak. - To ich natura? 938 01:22:01,417 --> 01:22:02,317 - Tak. - Dlatego je hodujesz? 939 01:22:02,417 --> 01:22:04,297 Tak samo jest z ludźmi. 940 01:22:05,417 --> 01:22:06,317 Nie ulegnę, bo się temu sprzeciwiam. 941 01:22:06,417 --> 01:22:10,517 To nie chodzi o dumę, humory, zachcianki, ale o mnie samego. 942 01:22:12,417 --> 01:22:16,757 Czy pośród tego skupiska mięśni nie ma jednego bezinteresownego, 943 01:22:17,417 --> 01:22:19,317 które jest po prostu Norfolkiem? Musi być! 944 01:22:19,417 --> 01:22:21,317 - Poćwicz je trochę, mój panie! - Tomaszu! 945 01:22:21,417 --> 01:22:25,277 Bo staniesz przed swoim Stwórcą w nie najlepszym stanie! 946 01:22:25,417 --> 01:22:26,317 Uspokój się. 947 01:22:26,417 --> 01:22:30,937 Pomyśli, że wśród twoich rasowych przodków musiał być jakiś kundel! 948 01:22:45,417 --> 01:22:49,217 Przegłosowana w tym miejscu 3 kwietnia zeszłego roku... 949 01:22:50,417 --> 01:22:53,677 sprawa ta wymaga, by Izba Gmin, zebrana tutaj, 950 01:22:54,417 --> 01:22:55,817 zajęła się nią. 951 01:22:57,417 --> 01:22:59,357 Wskutek upadku cechów... 952 01:23:01,417 --> 01:23:03,957 wełny tkane w Yorkshire i Lincoln, 953 01:23:05,417 --> 01:23:06,577 mogą być... 954 01:23:11,417 --> 01:23:13,357 Wrócę do sprawy później. 955 01:23:22,417 --> 01:23:26,317 Nie wątpię, że zebrani tu członkowie izby Gmin, szybko podpiszą tę ustawę. 956 01:23:26,417 --> 01:23:30,517 Dotyczy ona nowego tytułu króla i jego ślubu z królową Anną, 957 01:23:31,417 --> 01:23:34,977 a obie te sprawy są miłe sercu lojalnych poddanych. 958 01:23:36,417 --> 01:23:38,357 Zważcie jednak, panowie, 959 01:23:39,417 --> 01:23:41,357 że są wśród nas zdrajcy, 960 01:23:44,417 --> 01:23:46,317 których król nie może dłużej tolerować. 961 01:23:46,417 --> 01:23:50,877 l my, lojalni myśliwi, musimy wypłoszyć te sprytne lisy z ich nor. 962 01:24:20,417 --> 01:24:21,277 Ojcze? 963 01:24:21,417 --> 01:24:22,577 Małgorzato! 964 01:24:25,417 --> 01:24:26,317 Nie mogłem znaleźć przewoźnika. 965 01:24:26,417 --> 01:24:27,637 O co chodzi? 966 01:24:29,417 --> 01:24:32,317 Ojcze, w parlamencie głosują nad nową ustawą. 967 01:24:32,417 --> 01:24:34,657 Ustawa wprowadzi przysięgę... 968 01:24:36,417 --> 01:24:37,317 dotyczącą tego małżeństwa. 969 01:24:37,417 --> 01:24:40,077 Co mogą zarzucić w przypadku odmowy? 970 01:24:41,417 --> 01:24:43,897 - Zdradę stanu. - Co mówi ustawa? 971 01:24:44,417 --> 01:24:46,317 Słowa są bez znaczenia. Wiemy, co ona oznacza. 972 01:24:46,417 --> 01:24:47,317 Powiedz mi, co mówi. 973 01:24:47,417 --> 01:24:50,317 Przysięga to słowa. Może będzie można przysiąc. 974 01:24:50,417 --> 01:24:51,317 Przysiąc? 975 01:24:51,417 --> 01:24:54,797 Jeśli tak, to będziesz musiała to zrobić. - Nie! 976 01:24:55,417 --> 01:24:59,217 Posłuchaj. Bóg stworzył anioły, by głosiły jego chwałę. 977 01:25:00,417 --> 01:25:04,877 Stworzył zwierzęta dla ich niewinności i rośliny dla ich prostoty. 978 01:25:05,417 --> 01:25:09,517 Człowieka stworzył po to, by służył mu mądrze swoim rozumem. 979 01:25:10,417 --> 01:25:14,317 Jeśli wystawia nas na takie cierpienie, nie mamy innego wyjścia, 980 01:25:14,417 --> 01:25:16,317 tylko bronić się jak najlepiej. 981 01:25:16,417 --> 01:25:20,637 Jeśli nam starczy siły, możemy potem rozgłaszać o zwycięstwie. 982 01:25:21,417 --> 01:25:24,557 Ale to Bóg musi do tego doprowadzić, nie my. 983 01:25:26,417 --> 01:25:28,957 Ucieczka leży w naturze człowieka. 984 01:25:31,417 --> 01:25:34,557 Jeśli będę mógł złożyć przysięgę, zrobię to. 985 01:25:39,417 --> 01:25:40,317 Osobiście żałuję, że odmawiasz przysięgi, panie. 986 01:25:40,417 --> 01:25:44,217 Nigdy nie zamykałem nikogo w Tower z większą niechęcią. 987 01:25:44,417 --> 01:25:46,057 Dziękuję ci, panie. 988 01:25:47,417 --> 01:25:48,457 Dziękuję. 989 01:27:52,417 --> 01:27:53,817 To niesłychane. 990 01:27:59,417 --> 01:28:02,497 - Dokąd, tym razem? - Do pałacu w Richmond. 991 01:28:59,417 --> 01:29:00,757 Proszę siadać. 992 01:29:07,417 --> 01:29:10,317 Siódma komisja powołana do zbadania sprawy... 993 01:29:10,417 --> 01:29:13,857 Tomasza More'a przez Radę Jego Królewskiej Mości. 994 01:29:14,417 --> 01:29:15,317 Masz coś do powiedzenia? 995 01:29:15,417 --> 01:29:16,157 Nie. 996 01:29:20,417 --> 01:29:21,317 - Widziałeś już ten dokument? - Nie raz. 997 01:29:21,417 --> 01:29:24,077 To akt dotyczący sukcesji na tronie. 998 01:29:24,417 --> 01:29:26,317 Oto nazwiska tych, którzy złożyli przysięgę. 999 01:29:26,417 --> 01:29:29,317 - Mówiłem, że już go widziałem. - Złożysz przysięgę? 1000 01:29:29,417 --> 01:29:30,157 Nie. 1001 01:29:31,417 --> 01:29:33,537 Tomaszu, musimy wiedzieć... 1002 01:29:37,417 --> 01:29:41,217 Musimy wiedzieć, czy uznajesz potomków królowej Anny... 1003 01:29:41,417 --> 01:29:43,057 za następców tronu. 1004 01:29:44,417 --> 01:29:45,317 Król ogłosił to w parlamencie. 1005 01:29:45,417 --> 01:29:48,977 - Oczywiście, że uznaję. - Złożysz na to przysięgę? 1006 01:29:49,417 --> 01:29:51,317 - Tak. - To dlaczego nie chcesz zaprzysiąc aktu? 1007 01:29:51,417 --> 01:29:53,477 Bo akt zawiera coś więcej. 1008 01:29:55,417 --> 01:29:59,317 Właśnie. Preambuła głosi, że poprzednie małżeństwo króla... 1009 01:29:59,417 --> 01:30:01,317 z lady Katarzyną było niezgodne z prawem, 1010 01:30:01,417 --> 01:30:06,717 jako że była ona wdową po bracie króla i papież nie miał prawa go usankcjonować. 1011 01:30:07,417 --> 01:30:09,717 Temu właśnie się sprzeciwiasz? 1012 01:30:15,417 --> 01:30:17,477 To poddajesz w wątpliwość? 1013 01:30:24,417 --> 01:30:26,297 Tego nie jesteś pewien? 1014 01:30:32,417 --> 01:30:35,977 W osobie arcybiskupa obrażasz Jego Wysokość i Radę! 1015 01:30:37,417 --> 01:30:39,057 Nikogo nie obrażam. 1016 01:30:39,417 --> 01:30:42,317 Nie złożę przysięgi. Nie powiem wam, dlaczego. 1017 01:30:42,417 --> 01:30:46,317 - Więc za odmową musi kryć się zdrada! - Nie ''musi'', może. 1018 01:30:46,417 --> 01:30:47,317 To uzasadnione przypuszczenie! 1019 01:30:47,417 --> 01:30:50,437 Prawo nie wymaga przypuszczeń, ale faktów. 1020 01:30:52,417 --> 01:30:55,317 Oczywiście nie mogę oceniać twojej pozycji prawnej w tej sprawie, 1021 01:30:55,417 --> 01:30:58,137 ale dopóki nie poznam powodów odmowy, 1022 01:30:59,417 --> 01:31:02,317 mogę się tylko domyślać postawy duchowej. 1023 01:31:02,417 --> 01:31:06,317 Jeśli domyślisz się tego, bez trudu odgadniesz powody odmowy, ekscelencjo. 1024 01:31:06,417 --> 01:31:08,957 Więc masz zastrzeżenia co do aktu? 1025 01:31:09,417 --> 01:31:11,297 To już wiemy, Cromwell! 1026 01:31:11,417 --> 01:31:12,317 Nie, nie wiecie. 1027 01:31:12,417 --> 01:31:16,317 Możecie przypuszczać, że je mam, ale wiecie tylko, że nie złożę przysięgi, 1028 01:31:16,417 --> 01:31:19,317 za co nie możecie mi nic zrobić w świetle prawa. 1029 01:31:19,417 --> 01:31:23,637 Gdybyście mieli rację przypuszczając, że mam zastrzeżenia i... 1030 01:31:25,417 --> 01:31:26,317 że może za nimi kryć się zdrada, 1031 01:31:26,417 --> 01:31:29,497 moglibyście w świetle prawa uciąć mi głowę. 1032 01:31:31,417 --> 01:31:32,457 Ach, tak. 1033 01:31:35,417 --> 01:31:36,317 Znakomicie, sir Tomaszu. 1034 01:31:36,417 --> 01:31:39,797 Próbuję ci to od jakiegoś czasu wyjaśnić, panie. 1035 01:31:40,417 --> 01:31:42,317 Och, doprawdy! Nie jestem uczonym! 1036 01:31:42,417 --> 01:31:45,317 Nie wiem, czy małżeństwo było zgodne z prawem, 1037 01:31:45,417 --> 01:31:47,317 ale, Tomaszu, popatrz na te nazwiska. 1038 01:31:47,417 --> 01:31:50,977 Dlaczego nie możesz zrobić jak ja, dla towarzystwa. 1039 01:31:52,417 --> 01:31:56,317 A gdy umrzemy i ty pójdziesz do nieba, bo postąpiłeś zgodnie z sumieniem, 1040 01:31:56,417 --> 01:32:01,117 a ja do piekła, bo zdradziłem swoje, pójdziesz ze mną dla towarzystwa? 1041 01:32:04,417 --> 01:32:06,317 Oznacza to, że ci, których nazwiska są na liście, będą potępieni? 1042 01:32:06,417 --> 01:32:10,037 Nie potrafię zajrzeć do sumienia drugiego człowieka. 1043 01:32:10,417 --> 01:32:11,317 Nikogo nie potępiam. 1044 01:32:11,417 --> 01:32:14,317 - Czyli ta sprawa ulega kwestii? - Oczywiście. 1045 01:32:14,417 --> 01:32:16,317 Ale nie ulega kwestii, że jesteś winien posłuszeństwo królowi. 1046 01:32:16,417 --> 01:32:20,817 Zważywszy na ten pewnik i twoje wątpliwości, powinieneś podpisać. 1047 01:32:22,417 --> 01:32:26,757 Niektórzy ludzie myślą, że ziemia jest okrągła, inni, że płaska. 1048 01:32:28,417 --> 01:32:30,357 Ta sprawa ulega kwestii. 1049 01:32:31,417 --> 01:32:35,317 Ale jeśli jest płaska, czy rozkazem króla może stać się okrągła? 1050 01:32:35,417 --> 01:32:39,037 A jeśli jest okrągła, czy rozkaz króla ją spłaszczy? 1051 01:32:40,417 --> 01:32:41,697 Nie podpiszę. 1052 01:32:42,417 --> 01:32:46,397 Więc twoje wątpliwości mają większą wagę niż rozkaz króla? 1053 01:32:47,417 --> 01:32:49,317 - Ja nie mam wątpliwości. - Jakich wątpliwości? 1054 01:32:49,417 --> 01:32:51,317 Nie mam wątpliwości, że nie przysięgnę. 1055 01:32:51,417 --> 01:32:55,697 Ale nie uda ci się ze mnie wyciągnąć, dlaczego tego nie zrobię. 1056 01:32:56,417 --> 01:32:58,117 Znajdę inne sposoby. 1057 01:33:00,417 --> 01:33:02,317 Grozisz mi jak chuligan. 1058 01:33:02,417 --> 01:33:03,937 A jak mam grozić? 1059 01:33:05,417 --> 01:33:08,857 Jak urzędnik państwowy, wymiarem sprawiedliwości. 1060 01:33:09,417 --> 01:33:10,997 Tym właśnie grożę. 1061 01:33:12,417 --> 01:33:14,177 To mogę być spokojny. 1062 01:33:20,417 --> 01:33:22,297 Panowie, mogę iść spać? 1063 01:33:22,417 --> 01:33:25,317 Tak. Więzień może udać się na spoczynek. 1064 01:33:25,417 --> 01:33:29,037 - Chyba że... - Nie widzę powodów, by to przedłużać. 1065 01:33:31,417 --> 01:33:32,997 Dobranoc, Tomaszu. 1066 01:33:40,417 --> 01:33:42,897 Mogę dostać jeszcze parę książek? 1067 01:33:44,417 --> 01:33:45,317 Masz ze sobą książki? 1068 01:33:45,417 --> 01:33:46,157 Tak. 1069 01:33:46,417 --> 01:33:48,777 Nie wiedziałem, nie powinieneś. 1070 01:33:57,417 --> 01:33:59,597 Mogę zobaczyć się z rodziną? 1071 01:34:00,417 --> 01:34:01,157 Nie. 1072 01:34:07,417 --> 01:34:08,517 Kapitanie! 1073 01:34:09,417 --> 01:34:10,317 Panie sekretarzu? 1074 01:34:10,417 --> 01:34:14,637 Słyszałeś, by więzień mówił o rozwodzie, akcie zwierzchnictwa, 1075 01:34:15,417 --> 01:34:16,317 - czy małżeństwie króla? - Nie. 1076 01:34:16,417 --> 01:34:18,777 Jeśli coś powie, powtórzysz mi. 1077 01:34:21,417 --> 01:34:22,577 Oczywiście. 1078 01:34:27,417 --> 01:34:28,217 Rich. 1079 01:34:29,417 --> 01:34:32,317 Jutro rano zabierzesz więźniowi książki. 1080 01:34:32,417 --> 01:34:33,317 Czy to konieczne? 1081 01:34:33,417 --> 01:34:36,317 Król zaczyna się niecierpliwić tą sprawą. 1082 01:34:36,417 --> 01:34:39,317 - Głównie tobą, panie. - Nami wszystkimi. 1083 01:34:39,417 --> 01:34:43,577 Zniecierpliwienie króla może dotknąć tego czy innego księcia. 1084 01:34:52,417 --> 01:34:53,937 Panie sekretarzu. 1085 01:34:55,417 --> 01:34:58,497 Sir Redvers Llewellyn odszedł na emeryturę. 1086 01:34:59,417 --> 01:35:00,317 Prokurator generalny Walii. 1087 01:35:00,417 --> 01:35:02,057 Jest wolne miejsce. 1088 01:35:03,417 --> 01:35:06,077 Powiedziałeś, żebym się przypominał. 1089 01:35:06,417 --> 01:35:07,877 Nie teraz, Rich. 1090 01:35:11,417 --> 01:35:13,417 On musi się poddać. Musi! 1091 01:35:16,417 --> 01:35:17,817 Przypieczmy go. 1092 01:35:20,417 --> 01:35:23,917 Nie. Król nie będzie miał sumienia na to pozwolić. 1093 01:35:24,417 --> 01:35:26,537 Musimy znaleźć inny sposób. 1094 01:35:40,417 --> 01:35:41,277 Ojcze! 1095 01:35:41,417 --> 01:35:42,317 Małgorzata? 1096 01:35:42,417 --> 01:35:43,277 Ojcze! 1097 01:35:45,417 --> 01:35:48,197 Małgorzato, nie zamknęli cię tu chyba? 1098 01:35:49,417 --> 01:35:52,617 - Nie, to odwiedziny. - Krótkie, sir Tomaszu. 1099 01:35:54,417 --> 01:35:56,657 - Witaj, mężu. - Dzień dobry. 1100 01:36:00,417 --> 01:36:01,997 Dzień dobry, Will. 1101 01:36:07,417 --> 01:36:09,317 Co za piekielne miejsce! 1102 01:36:09,417 --> 01:36:12,317 Gdyby nie to, że jestem z dala od was, nie byłoby tak źle. 1103 01:36:12,417 --> 01:36:14,297 Miejsce jak każde inne. 1104 01:36:14,417 --> 01:36:17,677 - Ze ścian kapie woda! - Tak. Za blisko rzeki. 1105 01:36:29,417 --> 01:36:30,637 O co chodzi? 1106 01:36:32,417 --> 01:36:35,437 Ojcze, wyjdź stąd! Złóż przysięgę i wyjdź! 1107 01:36:38,417 --> 01:36:40,317 To dlatego was do mnie wpuścili? 1108 01:36:40,417 --> 01:36:41,157 Tak. 1109 01:36:45,417 --> 01:36:48,257 Małgorzata przysięgła, że cię przekona. 1110 01:36:49,417 --> 01:36:51,717 Zrobiłaś głupstwo, Małgorzato. 1111 01:36:59,417 --> 01:37:01,657 Jak masz zamiar tego dokonać? 1112 01:37:04,417 --> 01:37:05,277 Ojcze. 1113 01:37:05,417 --> 01:37:08,317 ''Bóg słucha bardziej głosu naszych serc niż wypowiadanych słów''. 1114 01:37:08,417 --> 01:37:10,717 - Zawsze mi to mówiłeś. - Tak. 1115 01:37:11,417 --> 01:37:14,317 Wypowiedz słowa przysięgi, choć w sercu będziesz czuł inaczej. 1116 01:37:14,417 --> 01:37:18,397 Czym jest przysięga, jeśli nie słowami zwróconymi do Boga? 1117 01:37:24,417 --> 01:37:26,237 Posłuchaj, Małgorzato. 1118 01:37:26,417 --> 01:37:30,317 Kiedy człowiek składa przysięgę to tak, jakby trzymał siebie samego w dłoniach, 1119 01:37:30,417 --> 01:37:31,317 jak wodę. 1120 01:37:31,417 --> 01:37:36,657 l jeśli wtedy rozchyli palce, nie może mieć nadziei, że potem siebie odnajdzie. 1121 01:37:37,417 --> 01:37:41,997 Niektórzy to robią, ale nie mogę pozwolić, by zrobił to twój ojciec. 1122 01:37:46,417 --> 01:37:49,317 - Mam jeszcze inny argument. - Małgorzato. 1123 01:37:49,417 --> 01:37:54,417 W państwie, w którym choć w połowie rządziłoby dobro, miałbyś zapewnioną... 1124 01:37:55,417 --> 01:37:57,317 - wysoką pozycję za twe zasługi. - W porządku. 1125 01:37:57,417 --> 01:38:01,317 To nie twoja wina, że tu w trzech czwartych rządzi zło. - Nie. 1126 01:38:01,417 --> 01:38:04,317 Jeśli chcesz za to cierpieć, to chcesz być bohaterem. 1127 01:38:04,417 --> 01:38:05,397 Sprytne. 1128 01:38:06,417 --> 01:38:10,317 Ale posłuchaj. Gdybyśmy żyli w państwie, gdzie dobro by się opłaciło, 1129 01:38:10,417 --> 01:38:13,317 zdrowy rozsądek czyniłby z nas świętych. 1130 01:38:14,417 --> 01:38:17,317 Ale wiemy, że chciwość, złość, duma, głupota... 1131 01:38:17,417 --> 01:38:21,997 opłacają się bardziej niż hojność, skromność, sprawiedliwość, rozum, 1132 01:38:22,417 --> 01:38:25,017 więc może musimy się trochę uprzeć, 1133 01:38:26,417 --> 01:38:29,077 ryzykując nawet zostanie bohaterami. 1134 01:38:32,417 --> 01:38:34,317 Ale w granicach rozsądku! 1135 01:38:34,417 --> 01:38:38,217 Czy Bóg może od ciebie wymagać więcej niż już zrobiłeś? 1136 01:38:42,417 --> 01:38:46,097 W ostatecznym rozrachunku to nie jest kwestia rozumu. 1137 01:38:46,417 --> 01:38:48,057 To kwestia miłości. 1138 01:38:51,417 --> 01:38:55,097 Wolisz siedzieć tu zamknięty z myszami i szczurami... 1139 01:38:55,417 --> 01:38:57,317 - niż wrócić do domu? - Wolę? 1140 01:38:57,417 --> 01:39:02,537 Gdybym tylko znalazł jakąś szparkę, wyfrunąłbym jak ptak i wrócił do Chelsea. 1141 01:39:07,417 --> 01:39:10,317 Nie mówiłam ci, jak wygląda nasze życie bez ciebie. 1142 01:39:10,417 --> 01:39:11,317 Nie rób tego, Małgorzato. 1143 01:39:11,417 --> 01:39:15,317 - Co robimy wieczorami, gdy cię nie ma. - Przestań, Małgorzato. 1144 01:39:15,417 --> 01:39:17,317 Nie czytamy, bo nie ma świec. 1145 01:39:17,417 --> 01:39:20,317 Nie rozmawiamy, bo zastanawiamy się co się z tobą dzieje. 1146 01:39:20,417 --> 01:39:22,317 Król jest litościwy. Nie pozwoli na tortury. 1147 01:39:22,417 --> 01:39:24,417 Jeszcze dwie minuty, sir. 1148 01:39:25,417 --> 01:39:28,737 - Lepiej, żebyś wiedział, panie. - Dwie minuty! 1149 01:39:29,417 --> 01:39:32,257 - Strażniku! - Przykro mi. Dwie minuty. 1150 01:39:32,417 --> 01:39:35,677 Słuchajcie, musicie wyjechać z kraju. Wszyscy. 1151 01:39:36,417 --> 01:39:39,077 - Zostawić cię? - To nic nie zmieni. 1152 01:39:39,417 --> 01:39:41,317 Nie pozwolą wam tu już więcej przyjść. 1153 01:39:41,417 --> 01:39:43,317 Musicie wyjechać jednego dnia, ale nie tym samym statkiem. 1154 01:39:43,417 --> 01:39:47,037 - Różnymi statkami, z różnych portów. - Po procesie. 1155 01:39:47,417 --> 01:39:50,797 Nie będzie procesu, nie mają mnie o co oskarżyć. 1156 01:39:51,417 --> 01:39:53,597 Zróbcie to dla mnie, błagam. 1157 01:39:54,417 --> 01:39:55,317 - Will? - Dobrze, sir. 1158 01:39:55,417 --> 01:39:57,117 - Małgorzato? - Tak. 1159 01:39:57,417 --> 01:39:58,337 Alicjo? 1160 01:40:05,417 --> 01:40:07,837 - Alicjo, nakazuję ci! - Dobrze. 1161 01:40:15,417 --> 01:40:16,517 Wspaniałe. 1162 01:40:17,417 --> 01:40:20,077 - Wiem, kto mi to przygotował. - Ja. 1163 01:40:20,417 --> 01:40:21,157 Tak. 1164 01:40:25,417 --> 01:40:26,317 Wciąż robisz doskonały lukier. 1165 01:40:26,417 --> 01:40:27,457 Doprawdy? 1166 01:40:31,417 --> 01:40:33,117 Masz ładną sukienkę. 1167 01:40:34,417 --> 01:40:35,637 Ładny kolor. 1168 01:40:36,417 --> 01:40:38,717 Boże, za kogo ty mnie uważasz! 1169 01:40:39,417 --> 01:40:40,317 Może jestem głupia, 1170 01:40:40,417 --> 01:40:43,857 ale nie na tyle, by tęsknić za pięknymi strojami, 1171 01:40:44,417 --> 01:40:46,317 czy łasić się o komplementy na temat lukru. 1172 01:40:46,417 --> 01:40:48,417 Słusznie mnie upomniałaś. 1173 01:40:50,417 --> 01:40:51,997 - Alicjo... - Nie! 1174 01:40:54,417 --> 01:40:57,857 Potwornie się boję, gdy myślę, co mi mogą zrobić. 1175 01:40:59,417 --> 01:41:04,317 Ale naprawdę grozą przejmuje mnie myśli, że nie rozumiesz, dlaczego muszę odejść. 1176 01:41:04,417 --> 01:41:05,317 Nie rozumiem. 1177 01:41:05,417 --> 01:41:10,317 Jeśli przyznasz, że rozumiesz, łatwiej będzie mi umierać, jeśli do tego dojdzie. 1178 01:41:10,417 --> 01:41:15,117 - Nic mi nie przyjdzie z twojej śmierci. - Powiedz, że mnie rozumiesz. 1179 01:41:15,417 --> 01:41:16,317 Nie rozumiem! 1180 01:41:16,417 --> 01:41:17,317 Nie wierzę, że to się musiało stać! 1181 01:41:17,417 --> 01:41:20,617 Mówiąc tak, nie pomagasz mi przez to przejść. 1182 01:41:21,417 --> 01:41:22,317 To prawda! 1183 01:41:22,417 --> 01:41:26,217 - Jesteś uczciwą kobietą. - Nic mi z tego nie przyszło. 1184 01:41:26,417 --> 01:41:28,477 Powiem ci, czego się boję. 1185 01:41:29,417 --> 01:41:32,497 Że kiedy odejdziesz, znienawidzę cię za to. 1186 01:41:35,417 --> 01:41:37,177 Nie powinnaś, Alicjo. 1187 01:41:41,417 --> 01:41:42,697 Nie powinnaś. 1188 01:41:47,417 --> 01:41:51,997 Rozumiem tylko, że jesteś najlepszym człowiekiem, jakiego spotkałam. 1189 01:41:52,417 --> 01:41:57,317 l jeśli odejdziesz, być może Bóg wie, czemu tak się stało, ale Bóg mi świadkiem, 1190 01:41:57,417 --> 01:41:59,717 że nie wspomniał o tym słowem. 1191 01:42:00,417 --> 01:42:04,317 A jeśli ktoś chce wiedzieć, co myślę o królu i jego Radzie... 1192 01:42:04,417 --> 01:42:06,477 wystarczy, że mnie zapyta! 1193 01:42:10,417 --> 01:42:12,177 Ożeniłem się z lwicą. 1194 01:42:14,417 --> 01:42:15,277 Lwica. 1195 01:42:21,417 --> 01:42:22,457 To dobre. 1196 01:42:26,417 --> 01:42:27,697 Bardzo dobre. 1197 01:42:29,417 --> 01:42:31,317 Przykro mi, sir Tomaszu! 1198 01:42:31,417 --> 01:42:32,317 - Na miłość boską! - Koniec. 1199 01:42:32,417 --> 01:42:35,977 - Jeszcze minutę! - Nie wiesz, o co prosisz, panie. 1200 01:42:36,417 --> 01:42:37,317 - Panienko, proszę. - Na Boga. 1201 01:42:37,417 --> 01:42:39,237 Proszę tego nie robić. 1202 01:42:44,417 --> 01:42:46,537 Pani, nie sprawiaj kłopotu. 1203 01:42:49,417 --> 01:42:51,537 Bardzo proszę, lady Alicjo. 1204 01:42:55,417 --> 01:42:56,317 Zabierz te brudne łapska! 1205 01:42:56,417 --> 01:42:58,897 Ty wstrętny, śmierdzący pachołku! 1206 01:43:01,417 --> 01:43:02,877 Odpowiesz za to! 1207 01:43:04,417 --> 01:43:05,337 Żegnaj. 1208 01:43:21,417 --> 01:43:23,317 Musisz zrozumieć moją sytuację, panie. 1209 01:43:23,417 --> 01:43:26,917 Jestem prostym człowiekiem, muszę unikać kłopotów. 1210 01:43:37,417 --> 01:43:41,157 Dobry Jezu, Zbawicielu, spraw, by mój umysł był jasny. 1211 01:43:42,417 --> 01:43:45,737 Mario, Matko Boża, pociesz moją żonę i córkę... 1212 01:43:47,417 --> 01:43:50,257 i wybacz mi, że sprawiam im cierpienie. 1213 01:44:55,417 --> 01:44:59,457 Sir Tomaszu More, choć obraziłeś podle Jego Królewską Mość, 1214 01:45:00,417 --> 01:45:05,317 mamy nadzieję, że w końcu zrezygnujesz z uporu i wycofasz się ze swych opinii, 1215 01:45:05,417 --> 01:45:08,257 by móc skorzystać z hojnej łaski króla. 1216 01:45:09,417 --> 01:45:11,237 Dziękuję wam, panowie. 1217 01:45:11,417 --> 01:45:14,317 Jeśli chodzi o zarzuty, jakie możecie mi postawić, 1218 01:45:14,417 --> 01:45:18,697 obawiam się, że moje obecne osłabienie, sprawi, że mój rozum... 1219 01:45:19,417 --> 01:45:20,317 i pamięć nie pozwolą... 1220 01:45:20,417 --> 01:45:22,657 dać zadowalającej odpowiedzi. 1221 01:45:25,417 --> 01:45:26,317 Chciałbym usiąść. 1222 01:45:26,417 --> 01:45:28,117 Krzesło dla więźnia. 1223 01:45:42,417 --> 01:45:45,437 Sekretarzu Cromwell, przedstawisz zarzuty? 1224 01:45:46,417 --> 01:45:48,297 - Tak. - Bardzo proszę. 1225 01:45:52,417 --> 01:45:55,317 ''Celowo i złośliwie odmawiasz przyznania... 1226 01:45:55,417 --> 01:45:58,317 ''naszemu władcy, królowi Henrykowi, należnego my tytułu... 1227 01:45:58,417 --> 01:46:01,197 ''Najwyższego Zwierzchnika Kościoła''. 1228 01:46:04,417 --> 01:46:07,077 Nigdy nie odmawiałem mu tego tytułu. 1229 01:46:09,417 --> 01:46:12,317 W Westminster, w Lambeth, nawet w Richmond... 1230 01:46:12,417 --> 01:46:15,197 uparcie odmawiałeś złożenia przysięgi. 1231 01:46:16,417 --> 01:46:17,317 Czy to nie była odmowa? 1232 01:46:17,417 --> 01:46:19,297 Nie, to było milczenie. 1233 01:46:19,417 --> 01:46:22,497 l za milczenie zostałem ukarany więzieniem. 1234 01:46:24,417 --> 01:46:28,637 - Dlaczego znów zostałem wezwany? - Pod zarzutem zdrady stanu. 1235 01:46:30,417 --> 01:46:32,317 Karą za to nie jest więzienie. 1236 01:46:32,417 --> 01:46:33,457 Śmierć... 1237 01:46:35,417 --> 01:46:36,317 przyjdzie po nas wszystkich. 1238 01:46:36,417 --> 01:46:38,417 Przychodzi też po królów. 1239 01:46:39,417 --> 01:46:42,317 Nie zebraliśmy się tu, by dyskutować o śmierci królów. 1240 01:46:42,417 --> 01:46:46,097 Ani o mojej, dopóki wina nie zostanie mi udowodniona. 1241 01:46:46,417 --> 01:46:49,317 Twoje życie, jak zawsze, jest w twoich rękach, Tomaszu! 1242 01:46:49,417 --> 01:46:50,457 Doprawdy? 1243 01:46:51,417 --> 01:46:53,957 Postaram się mocno je przytrzymać. 1244 01:47:01,417 --> 01:47:02,317 Sir Tomaszu, 1245 01:47:02,417 --> 01:47:04,897 upierasz się przy swym milczeniu? 1246 01:47:05,417 --> 01:47:06,157 Tak. 1247 01:47:07,417 --> 01:47:09,057 Panowie przysięgli, 1248 01:47:10,417 --> 01:47:12,957 istnieje wiele rodzajów milczenia. 1249 01:47:14,417 --> 01:47:16,317 Przyjrzyjmy się najpierw milczeniu człowieka, który nie żyje. 1250 01:47:16,417 --> 01:47:20,317 Przypuśćmy, że wchodzimy do pokoju, gdzie leży i nasłuchujemy. 1251 01:47:20,417 --> 01:47:21,637 Co słyszymy? 1252 01:47:22,417 --> 01:47:23,277 Ciszę. 1253 01:47:25,417 --> 01:47:27,237 l co ta cisza oznacza? 1254 01:47:27,417 --> 01:47:29,777 Nic. To po prostu czysta cisza. 1255 01:47:31,417 --> 01:47:32,317 Weźmy inny przypadek. 1256 01:47:32,417 --> 01:47:35,497 Przypuśćmy, że wyjąłbym z rękawa sztylet... 1257 01:47:36,417 --> 01:47:38,297 i zabiłbym nim więźnia. 1258 01:47:39,417 --> 01:47:42,317 A ci panowie, zamiast krzyczeć, by mnie zatrzymano, milczeliby. 1259 01:47:42,417 --> 01:47:44,957 To milczenie już coś by oznaczało! 1260 01:47:45,417 --> 01:47:48,317 Oznaczałoby poparcie dla tego, co robię. 1261 01:47:49,417 --> 01:47:51,317 Zgodnie z prawem, ponosiliby razem ze mną odpowiedzialność. 1262 01:47:51,417 --> 01:47:54,617 Milczenie więc, w zależności od okoliczności, 1263 01:47:57,417 --> 01:47:58,577 może mówić. 1264 01:47:59,417 --> 01:48:03,217 Przyjrzyjmy się teraz okolicznościom milczenia więźnia. 1265 01:48:03,417 --> 01:48:07,317 Przysięgę złożyli lojalni poddani jak kraj długi i szeroki, deklarując, 1266 01:48:07,417 --> 01:48:10,317 że tytuł ten słusznie należał się królowi! 1267 01:48:10,417 --> 01:48:12,717 Ale obecny tu więzień odmówił! 1268 01:48:15,417 --> 01:48:17,317 Nazywa to ''milczeniem''. 1269 01:48:17,417 --> 01:48:20,137 Czy jednak jest na tej sali człowiek, 1270 01:48:22,417 --> 01:48:24,717 czy jest w tym kraju człowiek, 1271 01:48:25,417 --> 01:48:30,177 który nie wie, jak jest opinia sir Tomasza More'a na temat tego tytułu? 1272 01:48:31,417 --> 01:48:32,817 Jak to możliwe? 1273 01:48:35,417 --> 01:48:37,317 Bo to milczenie oznaczało, 1274 01:48:37,417 --> 01:48:41,397 nie, to nie było milczenie, to była bardzo wymowna odmowa! 1275 01:48:45,417 --> 01:48:46,157 Nie. 1276 01:48:47,417 --> 01:48:49,237 Nie, panie sekretarzu. 1277 01:48:52,417 --> 01:48:56,097 Maksyma prawnicza głosi: ''Milczenie oznacza zgodę''. 1278 01:48:56,417 --> 01:49:00,317 Jeśli więc chcecie wnioskować, co oznaczało moje milczenie, 1279 01:49:00,417 --> 01:49:04,517 powinniście wywnioskować, że zgodziłem się, a nie odmówiłem. 1280 01:49:05,417 --> 01:49:07,317 Takie właśnie wnioski wyciąga świat? 1281 01:49:07,417 --> 01:49:10,437 Domaga się pan, by takie wnioski wyciągał? 1282 01:49:11,417 --> 01:49:13,837 Świat musi kierować się rozumem. 1283 01:49:14,417 --> 01:49:16,897 Ten sąd musi kierować się prawem. 1284 01:49:27,417 --> 01:49:30,677 Panowie, wzywam na świadka sir Ryszarda Richa! 1285 01:49:31,417 --> 01:49:33,417 Ryszardzie Rich, prosimy. 1286 01:49:57,417 --> 01:49:59,717 ''Przysięgam że powiem prawdę, 1287 01:50:02,417 --> 01:50:04,317 ''całą prawdę i tylko prawdę''. 1288 01:50:04,417 --> 01:50:06,317 ''Tak mi dopomóż Bóg'', sir. 1289 01:50:06,417 --> 01:50:08,297 ''Tak mi dopomóż Bóg''. 1290 01:50:10,417 --> 01:50:13,197 Panie Rich, czy 12 maja byłeś w Tower? 1291 01:50:15,417 --> 01:50:16,317 - Tak. - W jakim celu? 1292 01:50:16,417 --> 01:50:18,957 Musiałem zabrać więźniowi książki. 1293 01:50:19,417 --> 01:50:21,317 - Rozmawiałeś z więźniem? - Tak. 1294 01:50:21,417 --> 01:50:24,317 Rozmawialiście o zwierzchnictwie króla nad Kościołem? 1295 01:50:24,417 --> 01:50:25,157 Tak. 1296 01:50:25,417 --> 01:50:26,877 Co powiedziałeś? 1297 01:50:27,417 --> 01:50:30,977 Powiedziałem: ''Przypuśćmy, że jest akt parlamentu, 1298 01:50:31,417 --> 01:50:34,317 ''który stwierdza, że ja, Ryszard Rich, jestem królem. 1299 01:50:34,417 --> 01:50:36,317 ''Czy uznałbyś mnie za króla, sir More?'' 1300 01:50:36,417 --> 01:50:38,417 ''Uznałbym'', powiedział. 1301 01:50:41,417 --> 01:50:43,537 ''Bo wtedy byłbyś królem''. 1302 01:50:47,417 --> 01:50:48,157 Tak? 1303 01:50:49,417 --> 01:50:52,377 Potem powiedział: ''Weźmy inny przypadek. 1304 01:50:54,417 --> 01:50:59,117 ''Co by było, gdyby parlament wydał akt, że Bóg nie jest już Bogiem?'' 1305 01:50:59,417 --> 01:51:01,317 - To prawda, i wtedy powiedziałeś... - Cisza! 1306 01:51:01,417 --> 01:51:02,697 Proszę dalej. 1307 01:51:05,417 --> 01:51:09,157 Ja wtedy powiedziałem: ''Weźmy jeszcze inny przypadek. 1308 01:51:10,417 --> 01:51:12,317 ''Parlament mianował naszego króla głową Kościoła. 1309 01:51:12,417 --> 01:51:15,017 ''Dlaczego nie chcesz tego uznać?'' 1310 01:51:19,417 --> 01:51:20,217 No i? 1311 01:51:22,417 --> 01:51:26,217 l wtedy powiedział: ''Parlament nie ma takiej władzy''. 1312 01:51:29,417 --> 01:51:31,777 Proszę powtórzyć słowa więźnia. 1313 01:51:32,417 --> 01:51:33,577 Powiedział: 1314 01:51:35,417 --> 01:51:38,497 ''Nie leży to w kompetencjach parlamentu''. 1315 01:51:40,417 --> 01:51:41,997 Lub coś podobnego. 1316 01:51:42,417 --> 01:51:43,317 Zanegował tytuł króla! 1317 01:51:43,417 --> 01:51:44,157 Tak. 1318 01:51:55,417 --> 01:51:59,317 Na Boga, bardziej mi żal ciebie za twoje krzywoprzysięstwo niż siebie samego. 1319 01:51:59,417 --> 01:52:01,477 - Zaprzeczasz temu? - Tak! 1320 01:52:02,417 --> 01:52:06,317 Wiecie, że gdybym był człowiekiem, który ma za nic przysięgi... 1321 01:52:06,417 --> 01:52:08,477 nie stałbym tu przed wami. 1322 01:52:09,417 --> 01:52:11,237 Teraz złożę przysięgę. 1323 01:52:12,417 --> 01:52:15,317 Jeśli jest prawdą to, co powiedział pan Rich... 1324 01:52:15,417 --> 01:52:18,437 niech nigdy nie stanę przed obliczem Boga. 1325 01:52:21,417 --> 01:52:24,317 Nigdy bym tego nie wypowiedział, gdyby nie było to prawdą! 1326 01:52:24,417 --> 01:52:27,317 - To nie są dowody. - Czy to prawdopodobne... 1327 01:52:27,417 --> 01:52:31,097 Czy to możliwe, że po tak długim milczeniu w kwestii, 1328 01:52:32,417 --> 01:52:35,317 w której tak gwałtownie dopominacie się mej opinii, 1329 01:52:35,417 --> 01:52:38,317 otworzyłbym się przed kimś takim jak on? 1330 01:52:40,417 --> 01:52:43,917 Sir Ryszardzie, czy chcesz zmienić swoje zeznanie? 1331 01:52:45,417 --> 01:52:46,157 Nie. 1332 01:52:46,417 --> 01:52:47,877 Chcesz coś ująć? 1333 01:52:49,417 --> 01:52:50,157 Nie. 1334 01:52:50,417 --> 01:52:51,937 Chcesz coś dodać? 1335 01:52:52,417 --> 01:52:53,157 Nie. 1336 01:52:55,417 --> 01:52:58,077 - A ty, sir Tomaszu? - W jakim celu? 1337 01:53:02,417 --> 01:53:03,997 Jestem już martwy. 1338 01:53:07,417 --> 01:53:09,417 Macie, czego chcieliście. 1339 01:53:11,417 --> 01:53:13,117 Świadek może odejść. 1340 01:53:20,417 --> 01:53:23,317 Chciałbym zadać świadkowi jedno pytanie. 1341 01:53:26,417 --> 01:53:29,677 Masz na szyi łańcuch urzędnika. Mogę zobaczyć? 1342 01:53:36,417 --> 01:53:37,757 Czerwony smok. 1343 01:53:39,417 --> 01:53:40,317 Co to jest? 1344 01:53:40,417 --> 01:53:44,317 Sir Ryszard został mianowany prokuratorem generalnym Walii. 1345 01:53:44,417 --> 01:53:45,277 Walii. 1346 01:53:46,417 --> 01:53:50,217 Człowiek nic nie zyskuje sprzedając swą duszę za świat. 1347 01:53:54,417 --> 01:53:56,237 A co dopiero za Walię. 1348 01:54:04,417 --> 01:54:06,117 Panowie! Skończyłem. 1349 01:54:06,417 --> 01:54:09,977 Ława przysięgłych oddali się, by rozpatrzeć dowody. 1350 01:54:11,417 --> 01:54:15,997 Biorąc pod uwagę, jakie mamy dowody, chyba nie ma o czym dyskutować. 1351 01:54:17,417 --> 01:54:18,937 Czy to konieczne? 1352 01:54:26,417 --> 01:54:28,777 Czy więzień jest winny czy nie? 1353 01:54:34,417 --> 01:54:35,277 Winny! 1354 01:54:46,417 --> 01:54:50,157 Sir Tomaszu More, zostałeś uznany winnym zdrady stanu. 1355 01:54:50,417 --> 01:54:52,657 - Wyrokiem sądu... - Panowie! 1356 01:54:54,417 --> 01:54:57,317 W czasach, kiedy ja praktykowałem prawo, był zwyczaj pytania więźnia, 1357 01:54:57,417 --> 01:55:00,977 czy ma coś do powiedzenia przed ogłoszeniem wyroku. 1358 01:55:02,417 --> 01:55:04,317 Masz coś do powiedzenia? 1359 01:55:04,417 --> 01:55:05,157 Tak. 1360 01:55:16,417 --> 01:55:19,257 Jako że sąd zdecydował się mnie skazać, 1361 01:55:21,417 --> 01:55:22,317 Bóg tylko wie, jakim sposobem, 1362 01:55:22,417 --> 01:55:24,597 uwolnię swój umysł i powiem, 1363 01:55:27,417 --> 01:55:30,137 co myślę o oskarżeniu i tytule króla. 1364 01:55:36,417 --> 01:55:39,377 Oskarżenie ma za podstawę akt parlamentu, 1365 01:55:40,417 --> 01:55:42,117 który jest obrazą... 1366 01:55:42,417 --> 01:55:45,257 dla prawa boskiego i Kościoła Świętego. 1367 01:55:47,417 --> 01:55:50,737 Najwyższego autorytetu, którego nikt rozumny... 1368 01:55:51,417 --> 01:55:53,237 nie powinien podważać. 1369 01:55:56,417 --> 01:55:58,057 Nadany on został... 1370 01:55:59,417 --> 01:56:00,457 ustami... 1371 01:56:01,417 --> 01:56:04,137 naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, 1372 01:56:05,417 --> 01:56:08,377 św. Piotrowi i biskupom Rzymu, podczas... 1373 01:56:10,417 --> 01:56:12,537 Jego ludzkiego wcielenia... 1374 01:56:15,417 --> 01:56:16,457 na ziemi. 1375 01:56:20,417 --> 01:56:23,137 Nie wystarczy więc nakazać prawnie... 1376 01:56:23,417 --> 01:56:26,257 posłuszeństwa żadnemu chrześcijaninowi. 1377 01:56:27,417 --> 01:56:28,637 l co więcej, 1378 01:56:30,417 --> 01:56:34,217 nietykalność Kościoła gwarantują Wielka Karta Swobód... 1379 01:56:35,417 --> 01:56:37,357 i przysięga koronacyjna. 1380 01:56:40,417 --> 01:56:42,357 Teraz widać twą podłość! 1381 01:56:44,417 --> 01:56:45,157 Nie. 1382 01:56:46,417 --> 01:56:48,957 Jestem oddanym podwładnym króla... 1383 01:56:50,417 --> 01:56:53,077 i modlę się za niego i za królestwo. 1384 01:56:55,417 --> 01:56:56,817 Nie czynię zła. 1385 01:56:57,417 --> 01:56:59,237 Nie szerzę zła słowem. 1386 01:57:01,417 --> 01:57:02,757 Nie myślę źle. 1387 01:57:05,417 --> 01:57:09,317 Jeśli to nie wystarczy, by pozostawić człowieka przy życiu, 1388 01:57:09,417 --> 01:57:10,637 wolę umrzeć. 1389 01:57:15,417 --> 01:57:16,317 Jednakże... 1390 01:57:16,417 --> 01:57:20,097 to nie z powodu zwierzchnictwa chcecie mnie zgładzić, 1391 01:57:21,417 --> 01:57:24,377 ale dlatego, że nie pochwalam małżeństwa! 1392 01:57:35,417 --> 01:57:37,317 Zostałeś uznany winnym zdrady stanu. 1393 01:57:37,417 --> 01:57:40,017 Wyrokiem sądu będziesz oczekiwał... 1394 01:57:41,417 --> 01:57:43,237 w londyńskiej Tower... 1395 01:57:45,417 --> 01:57:47,117 do dnia wykonania... 1396 01:57:49,417 --> 01:57:50,697 kary śmierci! 1397 01:58:06,417 --> 01:58:08,717 Król rozkazał mi mówić krótko, 1398 01:58:11,417 --> 01:58:14,137 więc, będąc jego posłusznym poddanym, 1399 01:58:15,417 --> 01:58:16,757 powiem krótko. 1400 01:58:19,417 --> 01:58:22,317 Umieram jako sługa Jego Wysokości, lecz przede wszystkim... 1401 01:58:22,417 --> 01:58:23,877 jako sługa Boży. 1402 01:58:31,417 --> 01:58:32,637 Wybaczam ci. 1403 01:58:39,417 --> 01:58:41,177 Czyń swoją powinność. 1404 01:58:41,417 --> 01:58:43,237 Wysyłasz mnie do Boga. 1405 01:58:45,417 --> 01:58:47,317 Jesteś tego pewny, sir Tomaszu? 1406 01:58:47,417 --> 01:58:51,157 Nie odmówi temu, który idzie do niego z taką radością. 1407 01:59:14,417 --> 01:59:17,317 Głowa Tomasza More'a przez miesiąc wisiała na Bramie Zdrajców. 1408 01:59:17,417 --> 01:59:21,317 Zdjęła ją jego córka, Małgorzata, i przechowywała aż do swej śmierci. 1409 01:59:21,417 --> 01:59:25,397 Cromwell został stracony za zdradę stanu pięć lat później. 1410 01:59:26,417 --> 01:59:28,657 Arcybiskup spłonął na stosie. 1411 01:59:30,417 --> 01:59:33,317 Książę Norfolk miał zostać stracony za zdradę stanu, 1412 01:59:33,417 --> 01:59:36,317 jednak król zmarł na syfilis na dzień przed egzekucją. 1413 01:59:36,417 --> 01:59:39,317 Ryszard Rich został kanclerzem Anglii... 1414 01:59:41,417 --> 01:59:43,417 I umarł we własnym łóżku.